WegeMaluch.pl

FB TW G+ Zarejestruj Rejestacja / Login

Artykuły

Dobro czyniący

czyń dobroWiększość ludzi zapytanych o to co im się przydarzyło w ciągu dnia bez problemu wymienią rzeczy należące do kategorii „niemiłych”. Niewielu z nas jest w stanie przywołać zdarzenia, sytuacje, które były dla nas przyjemne. Bo przykre zdarzenia wywołują w ludziach bardzo silne emocje, które zostają w nas bardzo długo. Ale dzięki temu, że codziennie doznajemy skrajnych uczuć – od radości po smutek, kształtujemy w sobie współodczuwanie dla innych ludzi – ich szczęścia i tragedii. Zdaniem Marty Kołodziejskiej, socjolożki - empatia umożliwia nam wczuwanie się w położenie innej osoby, na przykład widząc starszą panią dźwigającą ciężkie torby wiemy, że musi być jej ciężko, myślimy też być może o starszych osobach z własnej rodziny. W psychologii społecznej prowadzono bardzo wiele badań na temat empatii, które wykazały między innymi, że od niemowlęctwa ludzie potrafią "wczuwać się" w nastroje innych (kilkudniowe dzieci płaczą donośniej, słysząc płacz innych maluchów). Można więc powiedzieć, że potencjał do tak zwanych dobrych uczynków mamy w genach i nie trzeba o nich przypominać. No ale na nasze zachowanie wpływają też takie kwestie jak środowisko, w którym żyjemy i ludzie, z którymi wchodzimy w interakcje.


Życie w społeczeństwie i wszechmiar zła powoduje, że ludzie szukają pozytywnych drobnostek, dobre uczynki są w ceniektóre je otaczają, ale nie każdy to potrafi. Marcin Zagórowski, psycholog społeczny, uważa, że „przeważnie ludzie pamiętają fakt, że ktoś był dla nich miły czy uprzejmy. Jednak w przypadku osób o wyjątkowo wysokim mniemaniu na swój temat można będzie się spotkać z postawą roszczeniową ("to mi się należy"). Natomiast długie rozprawianie o doznanych krzywdach może mieć bardzo wiele przyczyn, można wspomnieć tu o pewnych cechach temperamentnych określających właśnie czas przez jaki rozpamiętuje się jakieś zdarzenie. Czas ten jest wartością mocno indywidualną, czyli różną dla każdego człowieka. Innym wytłumaczeniem może być pewien mechanizm działania pamięci, chodzi o to że wspomnienia z którymi wiążą się jakieś silne emocje są dużo bardziej trwałe. Wspomniane wyżej próby wyjaśnień są jednak tylko jednymi z wielu. Gdyby chcieć spróbować innego podejścia można by nawiązać chociażby do pewnych stereotypów funkcjonujących w społeczeństwie. Przykładowo jest takie sformułowanie "W życiu nie ma nic za darmo". Co może wynikać z pewnego stopnia nieufności do ludzi i do pomocy jaką nam oferują. „W takim wypadku aby wyjaśnić zasygnalizowany tu fenomen, można się przez chwilę zastanowić jakie mniemanie (potocznie rzecz ujmując) ludzie mają o sobie samych. Kwestia ta jest dość istotna z tego względu, że im niższe ktoś ma o sobie mniemanie tym trudniej jest mu przyjąć pomoc, a nawet zwykłą pochwałę. Jednak jak to ujmuje przysłowie "każdy kij ma dwa końce". W przypadku ludzi o bardzo wysokim mniemaniu na swój temat spotyka się postawy krańcowo odmienne. Można przypuszczać, że osoby takie będą uważały, że pomoc im się należy – dodaje Zagórowski.

czyń dobroWiększość ludzi zapytanych o to co im się przydarzyło w ciągu dnia bez problemu wymienią rzeczy należące do kategorii „niemiłych”. Niewielu z nas jest w stanie przywołać zdarzenia, sytuacje, które były dla nas przyjemne. Bo przykre zdarzenia wywołują w ludziach bardzo silne emocje, które zostają w nas bardzo długo. Ale dzięki temu, że codziennie doznajemy skrajnych uczuć – od radości po smutek, kształtujemy w sobie współodczuwanie dla innych ludzi – ich szczęścia i tragedii. Zdaniem Marty Kołodziejskiej, socjolożki - empatia umożliwia nam wczuwanie się w położenie innej osoby, na przykład widząc starszą panią dźwigającą ciężkie torby wiemy, że musi być jej ciężko, myślimy też być może o starszych osobach z własnej rodziny. W psychologii społecznej prowadzono bardzo wiele badań na temat empatii, które wykazały między innymi, że od niemowlęctwa ludzie potrafią "wczuwać się" w nastroje innych (kilkudniowe dzieci płaczą donośniej, słysząc płacz innych maluchów). Można więc powiedzieć, że potencjał do tak zwanych dobrych uczynków mamy w genach i nie trzeba o nich przypominać. No ale na nasze zachowanie wpływają też takie kwestie jak środowisko, w którym żyjemy i ludzie, z którymi wchodzimy w interakcje.


Życie w społeczeństwie i wszechmiar zła powoduje, że ludzie szukają pozytywnych drobnostek, dobre uczynki są w ceniektóre je otaczają, ale nie każdy to potrafi. Marcin Zagórowski, psycholog społeczny, uważa, że „przeważnie ludzie pamiętają fakt, że ktoś był dla nich miły czy uprzejmy. Jednak w przypadku osób o wyjątkowo wysokim mniemaniu na swój temat można będzie się spotkać z postawą roszczeniową ("to mi się należy"). Natomiast długie rozprawianie o doznanych krzywdach może mieć bardzo wiele przyczyn, można wspomnieć tu o pewnych cechach temperamentnych określających właśnie czas przez jaki rozpamiętuje się jakieś zdarzenie. Czas ten jest wartością mocno indywidualną, czyli różną dla każdego człowieka. Innym wytłumaczeniem może być pewien mechanizm działania pamięci, chodzi o to że wspomnienia z którymi wiążą się jakieś silne emocje są dużo bardziej trwałe. Wspomniane wyżej próby wyjaśnień są jednak tylko jednymi z wielu. Gdyby chcieć spróbować innego podejścia można by nawiązać chociażby do pewnych stereotypów funkcjonujących w społeczeństwie. Przykładowo jest takie sformułowanie "W życiu nie ma nic za darmo". Co może wynikać z pewnego stopnia nieufności do ludzi i do pomocy jaką nam oferują. „W takim wypadku aby wyjaśnić zasygnalizowany tu fenomen, można się przez chwilę zastanowić jakie mniemanie (potocznie rzecz ujmując) ludzie mają o sobie samych. Kwestia ta jest dość istotna z tego względu, że im niższe ktoś ma o sobie mniemanie tym trudniej jest mu przyjąć pomoc, a nawet zwykłą pochwałę. Jednak jak to ujmuje przysłowie "każdy kij ma dwa końce". W przypadku ludzi o bardzo wysokim mniemaniu na swój temat spotyka się postawy krańcowo odmienne. Można przypuszczać, że osoby takie będą uważały, że pomoc im się należy – dodaje Zagórowski.

Akcja „Dobre Uczynki”

Bo żeby coś zaczęło żyć i funkcjonować w ludzkiej świadomości, trzeba o tym mówić. To ma akcja dobre uczynkimiejsce również w odniesieniu do Dobrych Uczynków. Jednym z takich przykładów jest działalność Fundacji Ekologicznej Arka, która od 2005 roku przeprowadza akcję Dobrych Uczynków właśnie. „Pomysł na stworzenie akcji powstał, gdy Prezes Fundacji, Wojciech Owczarz, chciał stworzyć święto, które przypominałoby ludziom o bezinteresownych działaniach. Na co dzień robimy dużo rzeczy, zarówno w pracy, jak i w domu, nasze życie jest przepełnione obowiązkami i wzajemnymi zobowiązaniami. Zapominamy o tym, że czasem warto zrobić coś dobrego zupełnie bezinteresownie, by poczuć radość z robienia czegoś dobrego – mówi Alicja Czerwińska, Fundacja Ekologiczna Arka. Akcja ta cieszy się ogromnym powodzeniem wśród nauczycieli, młodzieży szkolnej, jak i przedszkolaków. Co więcej, w jego obchody włączają się także centra wolontariatu, grupy harcerskie i indywidualne osoby! „W zeszłym roku zorganizowaliśmy happening polegający na rozdawaniu przez dzieci przechodniom muffinek z ukrytymi w środku propozycjami dobrych uczynków – w 2011 roku zrobiliśmy taką samą akcję w Warszawie. Ludzie reagowali różnie, niektórzy podejrzliwie – mówi to niestety wiele o naszym polskim podejściu do bezinteresowności...Ale większość byłą zdecydowanie miło zaskoczona widząc uśmiechniętych pierwszoklasistów wręczających im ciasteczka:) - dodaje Czerwińska.

Czyń Dobro

Każdemu z nas najłatwiej być dobrym względem naszych najbliższych. „Bez zastanowienia pomożemy własnej babci zrobić zakupy czy spędzimy kilka dni przy szpitalnym łóżku chorego dziecka, bo pomoc będzie ważniejsza niż te zasoby, które tracimy poświęcając się dla innych, jak czas, energię, pieniądze, etc. Wśród wielu teorii na ten temat odpowiedź na pytanie pomagajmy innymdlaczego podejmujemy działania altruistyczne można tłumaczyć na dwa sposoby: albo jest to motywacja altruistyczna właśnie (chcemy pomóc innym), albo egoistyczna (widząc cierpienie innych sami cierpimy i chcemy pozbyć się tego nieprzyjemnego uczucia- pomoc osobie w potrzebie sprawia, że czujemy się lepiej sami ze sobą) – mówi Marta Kołodziejska, socjolożka.
     Bez względu jednak na to czy czynimy dobro względem najbliższych czy nieznajomych dobrze jest rozwijać altruistyczne zachowania i tym samym „zwalczać” znieczulicę. A to zjawisko szczególnie widoczne jest w mieście. Wyobraźmy sobie sytuację: wielu ludzi mija leżącego na ulicy człowieka- wówczas, będąc kolejną osobą, która to widzi, oraz zauważając, że większość przechodzi obok leżącego człowieka obojętnie, my też czujemy, że nie musimy nic robić. "Dlaczego ja mam udzielać pomocy, przecież się spieszę do pracy, wszyscy inni się spieszą, na pewno temu leżącemu ktoś pomoże."- tak można to w skrócie opisać. Problem w tym, że jeśli wszyscy tak myślą, nikt pomocy może nie udzielić, a z tym mamy do czynienia czytając w prasie o kolejnych dramatycznych w skutkach przypadkach "znieczulicy". W takiej sytuacji, w której nikt nie reaguje, łatwo siebie samych usprawiedliwiać: przecież nikt nie pomógł, nie byłam więc gorsza od innych. Jeśli jesteśmy sami i ktoś poprosi nas o pomoc, odmówić jest dużo trudniej, ktoś zwraca się bowiem bezpośrednio do nas i wytwarza poczucie odpowiedzialności. Odmowa będzie nas więcej kosztować, bo trudniej ją usprawiedliwić. Podobnie w sytuacji, w której widzimy, że ktoś pomaga osobie w potrzebie- możemy wtedy chętniej podejść i zaproponować dodatkowe wsparcie. Można tak w jakimś stopniu wyjaśnić fenomen WOŚP- widząc osoby z naklejonymi serduszkami wiemy, że wrzucili kilka złotych do puszki i czujemy swojego rodzaju presję, "skoro oni dali kilka złotych to i ja dam", aby nie wyróżniać się negatywnie na tle reszty. Te dwa przykłady, co podkreśla Marta z sercem na dłoni do ludziKołodziejska pokazują, że uczenie tolerancji i działania w grupie rozwija poczucie odpowiedzialności nie tylko za samych siebie, ale także w jakimś stopniu za innych członków grupy. Wykluczanie kogoś powoduje, że mniej chętnie mu pomagamy- "on jest bezdomny, my nie jesteśmy bezdomni więc on nie należy do naszej grupy i nie musimy mu pomagać. Ale oczywiście nie można uogólniać. Zdaniem Alicji Czerwińskiej „robienie dobra jednym przychodzi łatwiej a innym trudniej. „Są tacy, którzy w ogóle nie myślą o innych, o jakichkolwiek formach pomocy, czy wsparcia dla innych ludzi, zwierząt, czy środowiska i do tych jest zdecydowanie ciężej dotrzeć. Ale są także osoby, które od czasu do czasu chętnie zaangażują się w działania wolontariackie i nie tylko. Nam (Fundacji Ekologicznej Arka – przyp. Red.) chodzi przede wszystkim o to, by ludzie otworzyli się na innych, by przełamali się i zrobili nieraz prosty gest, który dla drugiego znaczy bardzo wiele”.

Dobry uczynek – co to jest?

Nie próbujmy zdefiniować czegoś, co jest inne dla każdego człowieka. Przyjmijmy zatem, że dobry uczynek to coś co sprawi, że choćby na ułamek sekundy rzeczywistość wokół nas stanie się lepsza.

Przykładem różnorodności „uczynków” może być właśnie Alicja Czerwińska, która na co dzień działa w zwierzęcej grupie, podejmującej różne zwierzęce wątki i stara się informować ludzi o tym jak zminimalizować wykorzystywanie zwierząt lub całkowicie z niego zrezygnować. Obecnie ma w domu na tymczasie kolejnego zwierzaka, znalezioną przez kolegę sunię husky, którą się opiekuje i której szuka domu. Alicja swoim życiem i byciem namawia innych do współtworzenia i dziania się dobrych uczynków. Bo każdy dobry uczynek ma swoją wartość i swój cel, a robiąc dobre rzeczy buduje się większe dobro.
I być może z tego powodu ktoś kiedyś wpisał do kalendarza świąt nietypowych pod datą 19 maja Dzień Dobrych Uczynków – po to by się zadziało Dobro.


Magdalena Sikoń

Magdalena Sikoń, wegetarianka. Redaktor naczelna portalu wegemaluch.pl. Miłośniczka wszystkiego co piękne i dobre. Prywatnie szczęśliwa kobieta i mama cudownej Kai, wegetarianki.

Artykuł ukazał się w majowym miesięczniku Vege (nr 05/13)







Cieszymy się, że tu trafiłaś / trafiłeś.

Prowadzimy prace nad przygotowaniem wersji mobilnej portalu wegemaluch.pl

Ta wersja platformy mobilnej jest w fazie testów! Prosimy o cierpliwość! (niektóre funkcje mogą nie działać w tej chwili)

 

Wegemaluch.pl Udostępnia materiały na licencji CC BY-NC-ND 4.0 Międzynarodowe. Materiały nieoznaczone CC BY-NC-ND 4.0 - Copyright by WegeMaluch.pl & MagYa 2011-2014. All rights reserved.

Wróć na górę

O Wegemaluch    O Nas    Regulaminy    Polityka Prywatności    Reklama    Promocja    Patronat    Admin    Kontakt    Faq    RSS    Toolbar

coffe Jesteś pewny by przełączyć w wersję dla komputerów stacjonarnych PC?