WegeMaluch.pl

FB TW G+ Zarejestruj Rejestacja / Login

Artykuły

Małgorzata Desmond o wegedzieciakach

Jak współczesna medycyna zapatruje się na dietę wegetariańską i wegańską wśród dzieci?

Największe medyczne bądź żywieniowe organizacje na świecie, takie jak American Dietetic Association (Amerykańskie Stowarzyszenie Dietetyków), British Dietetic Association (Brytyjskie Stowarzyszenie Dietetyków), Dieticians of Canada (Dietetycy Kanady) uznają prawidłowo skomponowane diety wegetariańskie i wegańskie jako odpowiednie na każdym etapie rozwoju człowieka, włączając w to dzieciństwo, ciążę, czy karmienie piersią.  W przypadku diety wegetariańskiej czy wegańskiej u dzieci, potwierdzają to stanowisko Canadian Pediatric Society (Kanadyjskie Stowarzyszenie Pediatrów), brytyjski odpowiednik Narodowego Funduszu Zdrowia (National Health Service), jak również rządowe publikacje zaleceń żywieniowych w USA czy publikacje Amerykańskiej Akademii Pediatrów.

Prowadzi Pani badania, na temat - jaki wpływ mają wymienione diety na rozwój dziecka? Jaki jest ich wynik?

Nadal prowadzimy te badania, dopiero po ich zakończeniu będę mogła mówić o konkretnych wynikach. Późną wiosną planujemy rozpoczęcie ich drugiego etapu, dlatego też zapraszamy rodziców wegańskich i wegetariańskich maluchów w wieku od 2 do 10 lat do wzięcia w nich udziału. Są one darmowe i będzie można dowiedzieć się wszystkiego na temat obecnej diety malucha, oraz sposobów prawidłowego żywienia dzieci na tych dietach. Przeprowadzane będą też badania laboratoryjne, których wyniki będą odnoszone do obecnej diety dziecka. Informacje na temat kwalifikacji do badania proszę wysyłać na adres: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Ilu w Polsce jest wegetarian i wegan - czy są prowadzone statystyki?

Nie ma dokładnych danych na temat liczby wegetarian w Polsce (według badań CBOS, w 2000 r. ok. 1% populacji deklarowało nie spożywania mięsa) jednak wobec coraz większej obecności tematyki wegetarianizmu w międzynarodowych i polskich mediach, wydaje się, że tendencje wzrostu zainteresowania tymi dietami zaobserwowane w krajach zachodnich, znajdą swoje odzwierciedlenie również i w Polsce.

Jaki wpływ ma dieta wegańska i wegetariańska na ciążę? Czy ciąże wegematek są "inne" pod względem zdrowotnym?

Jak wynika z mojej odpowiedzi na pierwsze Pani pytanie, stanowiska towarzystw dietetycznych na świecie informują, że prawidłowo skomponowane diety wegetariańskie i wegańskie są odpowiednie również dla matek w ciąży i karmiących. Warto jednak podkreślić, że należy udać się do wykwalifikowanego dietetyka, aby wiedzieć, czy dieta bezmięsna jest odpowiednio skomponowana. Nie należy tego robić na własną rękę, bo przy nieodpowiednim zaplanowaniu tej diety mogą pojawić się niedobory. 

 


Obserwacji na wegetariańskich czy wegańskich kobietach w ciąży jest stosunkowo mało. Te, które istnieją sugerują, że masa urodzeniowa niemowląt jest prawidłowa, ciężarne wegetarianki i weganki prawidłowo przybierają na wadze. Co więcej, dane te wskazują, że u kobiet w ciąży na diecie wegańskiej rzadziej występuje stan przedrzucawkowy. Z niewielu dostępnych badań nad jakością mleka kobiet na diecie wegańskiej i wegetariańskiej wynika, że ich mleko zawiera zdecydowanie mniej szkodliwych substancji takich jak DDT, DDE, PCBs w porównaniu do reszty populacji. 

Jak współczesna medycyna zapatruje się na dietę wegetariańską i wegańską wśród dzieci?

Największe medyczne bądź żywieniowe organizacje na świecie, takie jak American Dietetic Association (Amerykańskie Stowarzyszenie Dietetyków), British Dietetic Association (Brytyjskie Stowarzyszenie Dietetyków), Dieticians of Canada (Dietetycy Kanady) uznają prawidłowo skomponowane diety wegetariańskie i wegańskie jako odpowiednie na każdym etapie rozwoju człowieka, włączając w to dzieciństwo, ciążę, czy karmienie piersią.  W przypadku diety wegetariańskiej czy wegańskiej u dzieci, potwierdzają to stanowisko Canadian Pediatric Society (Kanadyjskie Stowarzyszenie Pediatrów), brytyjski odpowiednik Narodowego Funduszu Zdrowia (National Health Service), jak również rządowe publikacje zaleceń żywieniowych w USA czy publikacje Amerykańskiej Akademii Pediatrów.

Prowadzi Pani badania, na temat - jaki wpływ mają wymienione diety na rozwój dziecka? Jaki jest ich wynik?

Nadal prowadzimy te badania, dopiero po ich zakończeniu będę mogła mówić o konkretnych wynikach. Późną wiosną planujemy rozpoczęcie ich drugiego etapu, dlatego też zapraszamy rodziców wegańskich i wegetariańskich maluchów w wieku od 2 do 10 lat do wzięcia w nich udziału. Są one darmowe i będzie można dowiedzieć się wszystkiego na temat obecnej diety malucha, oraz sposobów prawidłowego żywienia dzieci na tych dietach. Przeprowadzane będą też badania laboratoryjne, których wyniki będą odnoszone do obecnej diety dziecka. Informacje na temat kwalifikacji do badania proszę wysyłać na adres: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Ilu w Polsce jest wegetarian i wegan - czy są prowadzone statystyki?

Nie ma dokładnych danych na temat liczby wegetarian w Polsce (według badań CBOS, w 2000 r. ok. 1% populacji deklarowało nie spożywania mięsa) jednak wobec coraz większej obecności tematyki wegetarianizmu w międzynarodowych i polskich mediach, wydaje się, że tendencje wzrostu zainteresowania tymi dietami zaobserwowane w krajach zachodnich, znajdą swoje odzwierciedlenie również i w Polsce.

Jaki wpływ ma dieta wegańska i wegetariańska na ciążę? Czy ciąże wegematek są "inne" pod względem zdrowotnym?

Jak wynika z mojej odpowiedzi na pierwsze Pani pytanie, stanowiska towarzystw dietetycznych na świecie informują, że prawidłowo skomponowane diety wegetariańskie i wegańskie są odpowiednie również dla matek w ciąży i karmiących. Warto jednak podkreślić, że należy udać się do wykwalifikowanego dietetyka, aby wiedzieć, czy dieta bezmięsna jest odpowiednio skomponowana. Nie należy tego robić na własną rękę, bo przy nieodpowiednim zaplanowaniu tej diety mogą pojawić się niedobory. 

 


Obserwacji na wegetariańskich czy wegańskich kobietach w ciąży jest stosunkowo mało. Te, które istnieją sugerują, że masa urodzeniowa niemowląt jest prawidłowa, ciężarne wegetarianki i weganki prawidłowo przybierają na wadze. Co więcej, dane te wskazują, że u kobiet w ciąży na diecie wegańskiej rzadziej występuje stan przedrzucawkowy. Z niewielu dostępnych badań nad jakością mleka kobiet na diecie wegańskiej i wegetariańskiej wynika, że ich mleko zawiera zdecydowanie mniej szkodliwych substancji takich jak DDT, DDE, PCBs w porównaniu do reszty populacji. 

Zdrowe odżywianie

Zdrowe odżywianie

Bardzo często publiczne placówki np. żłobki, przedszkola powołują się na Światową Organizację Zdrowia która zaleca spożywanie mięsa w trosce o prawidłowy rozwój. Czy rzeczywiście człowiek do prawidłowego rozwoju potrzebuje białka odzwierzęcego?

Zalecenia żywieniowe Światowej Organizacji Zdrowia brzmią następująco (cytat):
Ludzie powinni wybierać głównie produkty roślinne, w tym różnorodne warzywa i owoce, ziarna i rośliny strączkowe oraz niskoprzetworzone produkty skrobiowe. Udowodniono, że tego typu dieta może zapobiec większości niezakaźnych chorób przewlekłych, bądź je opóźnić. Dieta oparta głównie na produktach roślinnych ma niską gęstość kaloryczną, dzięki czemu może chronić przed otyłością.

Mamy dziś wystarczające dowody na to, że prawidłowy rozwój może odbywać się nie tylko z dużym udziałem produktów roślinnych, ale też i w ogóle bez udziału białka zwierzęcego.

W ciągu ostatnich 20 lat teza o nieadekwatności białka roślinnego względem potrzeb organizmu człowieka została  ostatecznie obalona.  Zmianę kierunku myślenia w tej dziedzinie odzwierciedla między innymi decyzja amerykańskiego Ministerstwa Rolnictwa z 2000 roku, zezwalająca na całkowite zastąpienie białka zwierzęcego białkiem sojowym w szkolnych obiadach. W świetle dzisiejszej wiedzy, stwierdzenie „[…] potrzebujemy białka odzwierzęcego […]” jest  błędne z punktu widzenia fizjologii żywienia człowieka. Zapotrzebowanie człowieka na białko to zapotrzebowanie na aminokwasy, które są elementami budulcowymi białka. Niezależnie od źródła białka, po spożyciu posiłku jest ono najpierw przekształcane do aminokwasów, z których później organizm sam wytwarza odpowiednie białka. Aminokwasy w białkach roślinnych są takie same jak w białku mięsa, jaj czy sera, ponieważ są to te same związki chemiczne. Przykładowo lizyna - aminokwas egzogenny (nie wytwarzany przez organizm, czyli taki, który musi być dostarczany z pożywieniem) w soczewicy nie różni się niczym od lizyny w wołowinie (wzór chemiczny C6H14N2O2), tak  jak woda zawarta w marchewce nie różni się niczym od wody zawartej w szynce (wzór chemiczny H20).

Co więcej, zwierzęta roślinożerne czerpią aminokwasy, będące składnikiem ich mięsa, z roślin, które są pierwotnym źródłem białka na ziemi. W produktach roślinnych występują wszystkie aminokwasy egzogenne. Różnice między białkiem roślinnym i zwierzęcym wynikają z różnic w proporcjach poszczególnych aminokwasów.

 Zapotrzebowanie człowieka na aminokwasy zostało określone przez Światową Organizację Zdrowia (WHO). Tym samym został wyznaczony wzorcowy stosunek aminokwasów w białkach. Niektóre produkty roślinne zawierają więcej jednych aminokwasów i mniej innych w porównaniu do tego stosunku, a pozostałe na odwrót. Stanowiłoby to problem, gdyby wegetarianin lub weganin odżywiał się tylko jednym produktem, na przykład tylko pszenicą. Natomiast w zwyczajowej diecie wegetariańskiej czy wegańskiej występuje wiele produktów roślinnych z różnych grup: ziarna zbóż, rośliny strączkowe owoce i warzywa. Podczas posiłku lub w ciągu dnia następuje uzupełnianie się aminokwasów, na zasadzie podobnej do układania puzzli. Dlatego też, stanowiska takich organizacji jak Amerykańskie Stowarzyszenie Dietetyków czy Dietetycy Kanady są jednoznaczne: różnorodne produkty roślinne zawarte w dietach wegańskich zapewniają wszystkie niezbędne aminokwasy w odpowiednich ilościach i proporcjach. Podobnie Raport Rady do Spraw Żywności i Żywienia Instytutu Medycyny USA z 2005 roku potwierdza, że „diety wegetariańskie i wegańskie, które zawierają dopełniające się białka roślinne, zapewniają taką samą jakość białka, jak w przypadku białka zwierzęcego.”

Co sądzi Pani o piramidzie żywienia? Czy ona jest odpowiednio skomponowana?

Wypowiem się na temat byłej amerykańskiej piramidy żywienia, która powstała na początku lat 90tych  i ostatnio została zastąpiona tzw. talerzem (My Plate). Tajemnicą Poliszynela jest to, że jest ona kompromisem pomiędzy tym, co mówi nauka, a interesami agrobiznesu w USA. Wypowiadają się o tym bardzo głośno naukowcy, którzy tworzyli tę piramidę (np. Prof. Marion Nestle, Profesor Żywienia Człowieka i Zdrowia Publicznego z Uniwersytetu Nowego Yorku) czy Prof. Walter Willet, kierownik Zakładu Żywienia w Harvard School of Public Health, który krytykę oficjalnych rządowych zaleceń żywieniowych publikuje choćby na łamach prestiżowego New England Journal of Medicine. Zarzuty w stosunku do rządowych zaleceń to m.in. za duża koncentracja na białku zwierzęcym, szczególnie czerwonym mięsie, niepoparte solidnymi dowodami naukowymi zalecenia tak dużego spożycia nabiału, brak rozróżnienia pomiędzy przetworzonymi i nieprzetworzonymi ziarnami zbóż. Harvard już od wielu lat publikuje swoją wersję piramidy żywieniowej, czy ostatnio – talerza, jak twierdzi, opartą na solidnych badaniach naukowych bez wpływów komercyjnych. Harvardzka piramida (czy obecnie talerz) jest zdecydowanie bardziej oparty na produktach roślinnych.

Za oknem śnieg - jak teraz powinna wyglądać nasza dieta?

Potrzeby żywieniowe człowieka nie zmieniają się w żadnej znacznej mierze wraz z porami roku. Dlatego też zalecenia zbilansowanej diety obowiązują w każdej porze roku. Zmieniamy tylko nieco produkty, którymi te zalecenia realizujemy, w zależności od sezonowej dostępności.

Dieta

Jak powinna wyglądać dobrze zbilansowana dieta wegetariańska/wegańska? czego np. nie powinniśmy łączyć na talerzu?

Odpowiednio zbilansowana dieta wegetariańska czy wegańska powinna opierać się na warzywa, owocach, roślinach strączkowych, ziarnach zbóż i niewielkich ilości orzechów i pestek. Dochodzi do tego suplementacja witaminy B12 oraz witaminy D (ta ostatnio zgodnie z zaleceniami dla całej populacji) lub odpowiednia podaż produktów fortyfikowanych w te witaminy. Proporcję różnych grup pokarmowych zależą od wieku, płci czy aktywności fizycznej i powinny być indywidualnie ustalone ze specjalistą od żywienia roślinnego. Ważne są ogólne proporcje w diecie, a mniej to co z czym je łączyć na talerzu.


Jakie najczęściej błędy są popełniane w dietach roślinnych u dzieci?

Część wege-rodziców wychodzi z błędnego założenia, że nie trzeba  suplementować witaminy B12, ponieważ dostępna jest w takich produktach jak glony, kapusta kiszona czy kiełki. Niestety, występują tam tylko jej analogi, czyli substancje, które nie działają w naszym organizmie jako witamina B12, a mają jedynie zbliżoną budowę chemiczną do jej aktywnych form. Konieczna jest więc suplementacja, lub spożywanie produktów nią fortyfikowanych, ponieważ ta witamina nie występuję w produktach pochodzenia roślinnego. Z racji tego, że w Polsce nie ma oficjalnych wytycznych co do żywienia dzieci wegańskich, cześć rodziców nie wie o konieczności suplementacji tego składnika, a konsekwencje jej niedoboru są poważne i mogą skutkować anemią megaloblastyczną (anemią powstałą na skutek nieprawidłowej syntezy DNA) czy uszkodzeniami układu nerwowego. Trzeba jednak zaznaczyć, że zapobieganie niedoborom jest łatwe i suplementacja jest w przeważającej większości przypadków skuteczna.

Wiele diet wegańskich, choć też i wegetariańskich maluchów  (ale również dzieci na dietach tradycyjnych) jest uboga w wapń.  Warto więc wiedzieć, jakie roślinne produkty bogate w wapń i w jakich proporcjach powinny występować w diecie dziecka. Niestety takiej wiedzy nie widzę powszechnie u wegerodziców. W naszych badaniach dostają oni dokładne takie wytyczne.

Jeśli chodzi o witaminę D, to powszechny brak zalecanej suplementacji u dzieci wegetarian czy wegan w zimę  nie różni się od podobnego niekorzystnego zjawiska u dzieci na diecie tradycyjnej. Obecnie wiadomo, że całe społeczeństwo ma niedobory witaminy D i w okresie zimowym zalecana jest suplementacja dla wszystkich.

Warto również zadbać o to, aby dieta dziecka wegańskiego miała więcej tłuszczu niż dieta dorosłego weganina – dzieci mają mniejsze żołądki i powinny dostawać pożywienie gęste energetycznie, czyli z większą niż u dorosłych zawartością orzechów, pestek, masła orzechowego, itd. Często błędy z tym związane widzę u wegetariańskich czy wegańskich dzieci odżywianych wg zasad tzw. medycyny chińskiej, makrobiotyki czy kuchni 5 przemian. Nie są to diety dobrze zbilansowane również pod innymi względami i często charakteryzuj się niedoborami, wynikającymi z pewnych nie uzasadnionych wiedzą z zakresu fizjologii żywienia człowieka wierzeń. Jedyne badania, które wykazują zaburzenia wzrostu i poważne niedobory u dzieci na dietach roślinnych dotyczą właśnie tych diet.
Błędy zdarzają się też jeśli chodzi o odpowiednią podaż i wzajemny stosunek kwasów niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych Omega 6 i Omega 3. Są to rodzaje tłuszczów, które musimy dostarczać z dietą w odpowiednich proporcjach. Najczęściej zdecydowanie za dużo jest tych pierwszych, a za mało tych drugich, choć czasami jest odwrotnie, szczególnie przy nadmiernej podaży oleju lnianego. To również konsultujemy z rodzicami.

Co poza produktami odzwierzęcymi powinniśmy jeszcze ograniczyć?

W każdej diecie należy bardzo ograniczyć tzw. rafinowane węglowodany (cukier, rafinowaną mąkę, białe pieczywo, biały ryż, słodkie płatki śniadaniowe), słodkie napoje, żywność typu ‘fast food’, rafinowane tłuszcze (t.j. oleje, margaryny), sól, i skupić się na produktach nieprzetworzonych, głównie warzywach, owocach, roślinach strączkowych i pełnych ziarnach zbóż ale też produktach niskoprzetworzonych takich jako tofu, mleka roślinne, itp.

Zdrowie i dieta

Czy Pani zdaniem dieta wege ma wpływ na funckcjonowanie układu nerwowgo?

W ostatnio opublikowanym badaniu amerykańskim wegetarianie wykazywali  zdecydowanie mniej negatywnych emocji niż osoby jedzące mięso; charakteryzowało je również lepsze samopoczucie psychiczne i emocjonalne w stosunku do  porównywalnych do nich osób odżywiających się tradycyjnie. Jednakże bardzo mało mamy na ten temat danych i nie możemy przenieść tych wyników badań na ogólną grupę wegetarian.

Czy Pani zdaniem dobrze skomponowana dieta może zahamować rozwój chorób cywilizacyjnych uwarunkowanych genetycznie?

Nie możemy obwiniać geny o to, że mamy nadwagę, cukrzycę czy wysoki cholesterol. Epidemia  nadwagi i otyłości ma zaledwie  30 lat. Choroby krążenia pojawiły się masowo dopiero po II wojnie światowej, a zachorowalność na cukrzycę wzrosła o 150 proc.  jedynie w ostatnich trzech dekadach. Natomiast zmiany w ludzkim genomie  zachodzą bardzo  wolno. Modyfikacje kilku procent zajmują dziesiątki lub setki tysięcy lat. Zatem geny przekazane nam przez przodków nie wyjaśniają wzrostu zachorowań  na choroby cywilizacyjne, który nastąpił w ostatnich 60 latach.  Za tą epidemię odpowiada przede wszystkim nasz styl życia, w tym nieodpowiednia dieta. Ostatnie badania wykazują jednoznacznie, że poprzez odpowiednią dietę i zdrowy styl życia możemy zapobiec większości przypadków cukrzycy, chorób serca, udarów jak również około 40% nowotworów.

Jakie korzyści niesie ze sobą dieta wegetariańska i wegańska zarówno u dzieci jak i u dorosłych?

Badania epidemiologiczne, czyli obserwacje setek tysięcy ludzi przez wiele lat, wykazują jednoznacznie, że diety oparte na produktach roślinnych, w tym wegetariańskie i wegańskie,  związane są z niższym ryzykiem chorób cywilizacyjnych, takich jak choroba niedokrwienna serca, udary niedokrwienne, cukrzyca, otyłość czy pewne nowotwory u dorosłych.  Badania wykazują również, że wegetarianie żyją przeciętnie o 6-9 lat dłużej, dłużej też cieszą się dobrym zdrowiem. Wyniki te są niezmienne nawet po uwzględnieniu tzw. czynników wikłających, czyli po wyizolowaniu samego efektu diety, ponieważ na długowieczność i brak chorób może wpływać wiele innych czynników, np. poziom aktywności fizycznej, palenie tytoniu, itp.
Jeśli chodzi o dzieci, przegląd badań wykazuje, że diety wegańskie i wegetariańskie mogą chronić maluchy  przed  nadwagą i otyłością.

Medycyna Żywienia

Co to jest medycyna żywienia? I gdzie w Polsce można znaleźć specjalistów z tej dziedziny?

Medycyna żywienia, jest częścią tzw. medycyny stylu życia (ang. lifestyle medicine), nowego kierunku medycyny, który zajmuje się prewencją oraz terapią chorób poprzez interwencje terapeutyczne elementami stylu życia, takimi jak żywienie, aktywność fizyczna, redukcja stresu, zaprzestanie palenia tytoniu, unikanie nadmiernego spożycia alkoholu oraz odpoczynek. Wg American College of Preventive Medicine, ta nowa gałąź medycyny jest podstawowym elementem medycyny prewencyjnej, jak również może być stosowana w terapii przewlekłych chorób nękających większość społeczeństw uprzemysłowionych.

Okazuje się, że jako dietetyczna terapia tych chorób najskuteczniejsza jest niskotłuszczowa dieta roślinna, bądź zbliżona do roślinnej. Za pomocą takiej diety można w niektórych jednostkach chorobowych osiągnąć efekty porównywalne lub nawet korzystniejsze niż terapia farmakologiczna bądź nawet chirurgiczna. Taką dietą odżywiały się jeszcze do niedawna społeczeństwa, gdzie choroby krążenia, cukrzyca, otyłość i pewne nowotwory nie występowały wcale, bądź występowały w nieporównywalnie mniejszym stopniu niż w społeczeństwach krajów uprzemysłowionych. Była to np. Japonia, szczególnie wyspa Okinawa, pewne obszary Papui Nowej Gwinei, Meksyku i Chin.

Naukowcy amerykańscy już pod koniec lat 70-tych XX w. postanowili sprawdzić, czy zastosowanie diety tych społeczeństw może mieć efekty terapeutyczne. Pierwszym było Pritkin Longevity Center, przez które przewinęło się już ponad 75 000 pacjentów, u których z sukcesem stosowano dietę roślinną w połączeniu z innymi składowymi stylu życia jako terapię choroby niedokrwiennej serca, nadciśnienia, cukrzycy, otyłości czy zespołu metabolicznego. Sukcesy terapii udokumentowano w ponad 90 publikacjach w czasopismach medycznych.  Jednak przełom nastąpił w 1990r., kiedy Dr Ornish z uniwersytetu San Francisco wykazał w klinicznym badaniu z randomizacją, że poprzez zastosowanie niskotłuszczowej diety opartej na produktach roślinnych (wraz z umiarkowaną aktywnością fizyczną i relaksacją, np. medytacją) można cofnąć zmiany miażdżycowe.  Po prawie 20-stu latach badań, w 2010 r. program Ornisha uzyskał aprobatę Amerykańskiego Ministerstwa Zdrowia i jest refundowany jako opcja terapeutyczna dla pacjentów z niedokrwienną chorobą serca, kandydatów do operacji wszczepienia by-passów, angioplastyki oraz dla pacjentów po zawale serca. Podobną inicjatywą jest Coronary Health Improvement Project, program edukacyjny oferowany w społecznościach USA, Kanady oraz Szwajcarii,  liczący już ponad 50 000 absolwentów, którego efektywność również została udokumentowana w badaniach klinicznych. 

Porównywalne wyniki wskazujące na cofnięcie procesów chorobowych, zostały uzyskane w badaniach przeprowadzanych w grupie chorych na cukrzycę, nadciśnienie  i reumatoidalne zapalenie stawów. Dr Jenkins z Uniwersytetu Toronto wykazał w badaniu z randomizacją (badaniu, z którego możemy wnioskować o zależności przyczynowo-skutkowej danej interwencji z efektem terapeutycznym), że niskotłuszczowe pożywienie roślinne, zastosowane w cukrzycy typu 2, jest 3 razy bardziej efektywne w zmniejszaniu stężenia hemoglobiny glikowanej (długotrwałego wskaźnika kontroli stężęnia cukru we krwi) niż tradycyjnie zalecana dieta przez dietetyków. Podobne efekty uzyskali czescy naukowcy, którzy wykazali 9-krotną przewagę diety wegetariańskiej w stosunku do diety tradycyjnej w przywracaniu wrażliwości na insulinę. W pozostałych kilkunastu publikacjach z tej dziedziny wykazano, że niektórzy pacjenci po przejściu na dietę roślinną mogą odstawić insulinę, nawet już po 16 dniach.  W ciągu ostatnich 30 lat w serii kilkunastu badań analizowano również reumatoidalne zapalenie stawów. Wszystkie uzyskane wyniki klinicznie wskazują na poprawę objawów po zastosowaniu diet eliminacyjnych, wegetariańskich i wegańskich.

Dieta oparta o produkty roślinne zalecana jest również przez World Cancer Research Fund (Światowy Fundusz Badań nad Rakiem) dla osób po przebytych nowotworach. Badania sugerują, że może ona wydłużyć przeżywalność w niektórych typach raka.

Możliwości skorzystania z odkryć światowych naukowców pojawiają się już w Polsce. Od maja 2011 r. do końca 2013 r. mieszkańcy Warszawy mogą uczestniczyć w bezpłatnych wykładach, pt.: ‘Przez żołądek do zdrowego serca’, oraz ‘Dieta w profilaktyce chorób nowotowrowych’, warsztatach gotowania potraw opartych o produkty roślinne. Projekt szkoleniowy współfinansowany jest przez Wydział Profilaktyki i Promocji Zdrowia Miasta Stołecznego Warszawy, organizowany przy współpracy ze specjalistami z Carolina Medical Center przez Fundację Multis Multum (więcej info na: http://carolina.pl/pacjent/566-centrum_medycyny_zywienia.html)

Co więcej, 13-tygodniowy program terapeutyczny zainspirowany programem Dr Ornisha, pod tym samym tytułem co ww. wykłady - Przez  żołądek do zdrowego serca, przeznaczony dla pacjentów z miażdżycą, chorobą wieńcową, nadciśnieniem, otyłością i cukrzyca typu 2, wprowadziliśmy w Centrum Medycyny Żywienia (w którym pracuję) w Carolina Medical Center w marcu 2011 r (http://carolina.pl/pacjent/610-programy_zywieniowe_przez_zoladek_do_zdrowego_serca.html). Prowadzimy również 9 –tygodniowy program Dieta w profilaktyce chorób nowotworowych, w którym uczymy osoby już ze zdiagnozowanym nowotworem, bądź te, które chcą tym chorobom zapobiec, czym jest dieta antynowotworowa (http://carolina.pl/pacjent/933-programy_zywieniowe_dieta_w_profilaktyce_chorob_nowotworowych.html).

Prowadzimy również pojedyncze konsultacje żywieniowe w innych jednostkach chorobowych, szczególnie  w przypadku chorób autoimmunologicznych o podłożu reumatycznym (reumatoidalne zapalenie stawów, reaktywne zapalenie stawów, zesztywniające zapalenie stawów kręgosłupa, toczeń rumieniowaty, łuszczyca). Więcej informacji na stronie Centrum Medycyny Żywienia (http://carolina.pl/pacjent/566-centrum_medycyny_zywienia.html).



Mgr Małgorzata Desmond ukończyła Medycynę Żywienia na University of West London w Wielkiej Brytanii, studia magisterskie na kierunku Dietetyka na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym, kurs Epidemiologii Żywienia w Imperial College London oraz kurs zdrowia publicznego w Harvard School of Public Health. Obecnie prowadzi konsultacje dietetyczne oraz programy terapii żywieniowej w Centrum Medycyny Żywienia w Carolina Medical

 







Cieszymy się, że tu trafiłaś / trafiłeś.

Prowadzimy prace nad przygotowaniem wersji mobilnej portalu wegemaluch.pl

Ta wersja platformy mobilnej jest w fazie testów! Prosimy o cierpliwość! (niektóre funkcje mogą nie działać w tej chwili)

 

Wegemaluch.pl Udostępnia materiały na licencji CC BY-NC-ND 4.0 Międzynarodowe. Materiały nieoznaczone CC BY-NC-ND 4.0 - Copyright by WegeMaluch.pl & MagYa 2011-2014. All rights reserved.

Wróć na górę

O Wegemaluch    O Nas    Regulaminy    Polityka Prywatności    Reklama    Promocja    Patronat    Admin    Kontakt    Faq    RSS    Toolbar

coffe Jesteś pewny by przełączyć w wersję dla komputerów stacjonarnych PC?