WegeMaluch.pl

FB TW G+ Zarejestruj Rejestacja / Login

Artykuły

Kosmetyki ekologiczne i naturalne dla dziecka

Mnogość produktów dla dzieci oszałamia. Jak poruszać się w tym gąszczu, by wybrać najlepszy produkt? Stawiajmy na naturę i wysoką jakość.

Przy dokonaniu wyboru kosmetyków dla maluszka przede wszystkich należy kierować się składem i jakością kosmetyku. Pomimo mnogości propozycji polecam produkty z certyfikatem ekologicznym, bo tylko on gwarantuje brak składników syntetycznych takich jak oleje mineralne, syntetyczne substancje zapachowe i barwiące, związki tworzące pianę czyli np. SLS, emulgatory i konserwanty. Niestety konwencjonalne produkty, a nawet część produktów aptecznych mają te wszystkie substancje w sobie. Składniki syntetyczne są tańsze niż naturalne i pozwalają stosunkowo niskim kosztem stworzyć produkt dający wrażenie gładkiej skóry oraz wygodny w stosowaniu. Używanie takich kosmetyków najczęściej jednak prowadzi do wysuszania i podrażnień.

Oleje mineralne, czyli na przykład płynna parafina tworzą na skórze warstwę osłabiającą naturalne procesy oddychania i regeneracji. Ponieważ powstają przy destylacji ropy naftowej są bliższe olejom silnikowym niż naturalnym olejom roślinnym. Mimo tego są częstym składnikiem kremów dla dzieci.


Ekologiczny czy naturalny
Jeśli już wiemy, że nie chcemy używać produktów z wątpliwej jakości składnikami, nadal zostaje niejasny podział na kosmetyki ekologiczne, naturalne, organiczne i wszelkie bio i eko. Jak znaleźć klucz? Otóż zacznijmy od tego, że z braku wiążącego ustawodawstwa unijnego nie ma przepisów prawnych, które regulowałby normy stosowania nazewnictwa tak, jak ma to miejsce np. w ekologicznej żywności. Oznacza to, że producent może opisać swój produkt według własnego uznania. Stąd niestety ten bałagan. Dlatego właśnie jedyną bronią konsumentów jest zwracanie uwagi na certyfikację jaką mają kosmetyki. Temat certyfikatów też może budzić kontrowersje, ale jednak jeśli będziemy wybierać spośród znanych i renomowanych, to nie musimy się obawiać.

Mnogość produktów dla dzieci oszałamia. Jak poruszać się w tym gąszczu, by wybrać najlepszy produkt? Stawiajmy na naturę i wysoką jakość.

Przy dokonaniu wyboru kosmetyków dla maluszka przede wszystkich należy kierować się składem i jakością kosmetyku. Pomimo mnogości propozycji polecam produkty z certyfikatem ekologicznym, bo tylko on gwarantuje brak składników syntetycznych takich jak oleje mineralne, syntetyczne substancje zapachowe i barwiące, związki tworzące pianę czyli np. SLS, emulgatory i konserwanty. Niestety konwencjonalne produkty, a nawet część produktów aptecznych mają te wszystkie substancje w sobie. Składniki syntetyczne są tańsze niż naturalne i pozwalają stosunkowo niskim kosztem stworzyć produkt dający wrażenie gładkiej skóry oraz wygodny w stosowaniu. Używanie takich kosmetyków najczęściej jednak prowadzi do wysuszania i podrażnień.

Oleje mineralne, czyli na przykład płynna parafina tworzą na skórze warstwę osłabiającą naturalne procesy oddychania i regeneracji. Ponieważ powstają przy destylacji ropy naftowej są bliższe olejom silnikowym niż naturalnym olejom roślinnym. Mimo tego są częstym składnikiem kremów dla dzieci.


Ekologiczny czy naturalny
Jeśli już wiemy, że nie chcemy używać produktów z wątpliwej jakości składnikami, nadal zostaje niejasny podział na kosmetyki ekologiczne, naturalne, organiczne i wszelkie bio i eko. Jak znaleźć klucz? Otóż zacznijmy od tego, że z braku wiążącego ustawodawstwa unijnego nie ma przepisów prawnych, które regulowałby normy stosowania nazewnictwa tak, jak ma to miejsce np. w ekologicznej żywności. Oznacza to, że producent może opisać swój produkt według własnego uznania. Stąd niestety ten bałagan. Dlatego właśnie jedyną bronią konsumentów jest zwracanie uwagi na certyfikację jaką mają kosmetyki. Temat certyfikatów też może budzić kontrowersje, ale jednak jeśli będziemy wybierać spośród znanych i renomowanych, to nie musimy się obawiać.

Certyfikaty

Polecam EcoCert SAS (Francja), Soil Association (Wielka Brytania), Cosmebio (Francja), BDiH (Niemcy), ICEA (Włochy), które wspólnie opracowały europejską certyfikację Cosmos.

Według tych agencji certyfikujących kosmetyki z kręgu ekologicznego dzieli się na ekologiczne (nazywane też organiczne od ang. Organic – ekologiczne) i naturalne. Głównie od procentowej zawartości składników pochodzących z upraw ekologicznych zależy, które miano może nosić produkt.
Aby kosmetyki lub środki czystości mogły być oznaczone przez Cosmos jako ekologiczne to min. 95% składników roślinnych i nie mniej niż 20% z całego produktu musi pochodzić z upraw ekologicznych.

Dopuszczane jest do 5% składników syntetycznych z ściśle określonej listy dodatków. Zawsze trzeba wybierać do produkcji składniki ekologiczne jeśli tylko można je pozyskać. Pozostałe komponenty kosmetyku np. woda lub składniki mineralne też nie mogą być przypadkowe i muszą znajdować się na liście dopuszczonych przez agencje certyfikujące. Jeśli używa się substancji wytwarzanych syntetycznie, czyli nie pozyskiwanych bezpośrednio z roślin i minerałów, to ich zawartość nie może przekroczyć 5% całego produktu. Bez obaw nie spotkamy tu petrochemicznych wynalazków, bo są to ściśle określone związki zaaprobowane jako bezpieczne dla zdrowia i środowiska. Na koniec zwraca się uwagę na wytwarzanie, pakowanie oraz skuteczność i testowanie produktu.

Produkty certyfikowane jako naturalne muszą spełniać wymienione powyżej normy z tą różnicą, że dopuszcza się by składniki z upraw ekologicznych mieściły się w przedziale 70-95% wszystkich składników roślinnych. Natomiast jeśli produkt zawiera poniżej 70% składników roślinnych pochodzących z rolnictwa ekologicznego to nie może być certyfikowany. Stąd wynika, że produkty składające się tylko z dodatku ekologicznych roślin, jak ma to miejsce w wielu kosmetykach reklamujących się jako „Zielone” i „Eko” nie mają szans na równanie się z tymi opatrzonymi stosownymi certyfikatami. Warto zwrócić uwagę, że wiele marek wykorzystuje nasze poszukiwanie zdrowej alternatywy i nadaje swoim artykułom własne certyfikaty jakości, które poza grą na naszych emocjach z jakością maja niewiele wspólnego.

Normy

Produkcja:
1.   Stosowanie naturalnych surowców roślinnych i mineralnych.
2.   Stosowanie surowców roślinnych pochodzących z upraw ekologicznych.
3.   Surowce nie mogą być modyfikowane genetycznie, oczyszczane przy użyciu promieniowania i syntetycznych związków chemicznych.
4.   Brak składników zwierzęcych, pochodzących z martwych zwierząt lub testowanych na zwierzętach.
5.   Nie używa się produktów petrochemicznych (pochodnych ropy naftowej) takich jak oleje, silikony czy parafiny.
6.   Rezygnuje się z syntetycznych środków barwiących i zapachowych.
7.   Ograniczone stosowanie syntetycznych środków konserwujących – jeśli są, to tylko z listy składników aprobowanych i musi to być wyraźnie zaznaczone na opakowaniu.


Użytkowanie:

1.   Potwierdzona skuteczność.
2.   Informacja o dawkowaniu musi być umieszczona na opakowaniu.

Utylizacja odpadów:
1.   Ograniczenie użycia substancji szkodliwych dla środowiska naturalnego i wodnego.
2.   W możliwie największym stopniu stosowanie ekologicznych opakowań (materiały pochodzące z recyklingu i/lub podlegające recyklingowi lub biodegradacji).



Dla wegemaluch.pl Katarzyna Marcinko – orędowniczka ekologicznych kosmetyków i naturalnych środków czystości, które propaguje pod hasłem „Ekologia na co dzień”. Wierzy, że liczy się każdy ekologiczny krok. Założycielka Ekodrogeria.pl, prowadzi blog Ekodrogerialight.blogspot.com







Cieszymy się, że tu trafiłaś / trafiłeś.

Prowadzimy prace nad przygotowaniem wersji mobilnej portalu wegemaluch.pl

Ta wersja platformy mobilnej jest w fazie testów! Prosimy o cierpliwość! (niektóre funkcje mogą nie działać w tej chwili)

 

Wegemaluch.pl Udostępnia materiały na licencji CC BY-NC-ND 4.0 Międzynarodowe. Materiały nieoznaczone CC BY-NC-ND 4.0 - Copyright by WegeMaluch.pl & MagYa 2011-2014. All rights reserved.

Wróć na górę

O Wegemaluch    O Nas    Regulaminy    Polityka Prywatności    Reklama    Promocja    Patronat    Admin    Kontakt    Faq    RSS    Toolbar

coffe Jesteś pewny by przełączyć w wersję dla komputerów stacjonarnych PC?