WegeMaluch.pl

FB TW G+ Zarejestruj Rejestacja / Login

Małe kroki, wielka rzecz…

Akcja „Zdrowy Przedszkolak” rozpoczęła się niemal rok temu. Od tego czasu ponad 7 tys. osób podpisało petycję na rzecz poprawy jakości  posiłków podawanych w przedszkolach. Kilkadziesiąt przedszkoli wprowadziło zmiany w jadłospisach, dołączając do akcji „Zdrowy Przedszkolak”. Na łamach Dzieci Są Ważne oraz na stronie akcji Zdrowy Przedszkolak.org opublikowaliśmy wiele artykułów poświęconych zdrowej diecie dzieci.

O swoich osobistych doświadczeniach związanych ze zdrowym gotowaniem dzieciom opowiadają: nauczycielka przedszkola biorącego udział w akcji, właściciel firmy cateringowej zapewniającej dzieciom zdrowe posiłki oraz mama, która pod wpływem akcji wprowadza zmiany w swojej kuchni.


Doświadczenia Mamy

Jestem mamą dwóch maluchów (4-letni Staś i 2-letnia Zosia). Bardzo cieszę się z powstania projektu Zdrowy Przedszkolak, bo wierzę, że naturalne jedzenie ma ogromny wpływ na rozwój dzieci oraz wzmocnienie ich odporności.

Jestem zwolenniczką naturalnej diety, jednak na co dzień doświadczam, jak trudno wprowadzić całkowicie naturalne potrawy do domowej kuchni. Zdaję sobie sprawę, że na początku może być to wyzwaniem dla niejednej mamy. Postanowiłam wprowadzać zmiany małymi krokami, ale wytrwale. Nie zrażam się porażkami, tylko szukam prostych rozwiązań, które na zasadzie ewolucji wprowadzą moje gotowanie na bardziej “naturalne tory”.

Pierwszy etap zmian to eliminacja niezdrowych produktów, drugi natomiast – wprowadzanie naturalnych, bardziej odżywczych „zamienników”.

    Do tej pory udało mi się całkowicie wyeliminować z kuchni przetworzone i dosładzane płatki do mleka i zastąpić je owsianką z owocami, orzechami lub pestkami dyni czy sezamem. Dzieci nie zawsze chcą ją jeść, ale za to ze zdziwieniem stwierdzam, że mój mąż bardzo polubił takie ciepłe śniadanie. Czasem posypywałam dzieciom owsiankę prażoną pszenicą z miodem i jadły z apetytem.
    Już wcześniej, będąc w ciąży, zrezygnowałam z dodawania do potraw kostek rosołowych i innych specyfików z glutaminianem sodu. Moje dzieci jedzą zupy gotowane na świeżych jarzynach z kaszą jaglaną lub jęczmienną. Zwykły makaron jajeczny zastąpiłam pełnoziarnistym lub orkiszowym.

Akcja „Zdrowy Przedszkolak” rozpoczęła się niemal rok temu. Od tego czasu ponad 7 tys. osób podpisało petycję na rzecz poprawy jakości  posiłków podawanych w przedszkolach. Kilkadziesiąt przedszkoli wprowadziło zmiany w jadłospisach, dołączając do akcji „Zdrowy Przedszkolak”. Na łamach Dzieci Są Ważne oraz na stronie akcji Zdrowy Przedszkolak.org opublikowaliśmy wiele artykułów poświęconych zdrowej diecie dzieci.

O swoich osobistych doświadczeniach związanych ze zdrowym gotowaniem dzieciom opowiadają: nauczycielka przedszkola biorącego udział w akcji, właściciel firmy cateringowej zapewniającej dzieciom zdrowe posiłki oraz mama, która pod wpływem akcji wprowadza zmiany w swojej kuchni.


Doświadczenia Mamy

Jestem mamą dwóch maluchów (4-letni Staś i 2-letnia Zosia). Bardzo cieszę się z powstania projektu Zdrowy Przedszkolak, bo wierzę, że naturalne jedzenie ma ogromny wpływ na rozwój dzieci oraz wzmocnienie ich odporności.

Jestem zwolenniczką naturalnej diety, jednak na co dzień doświadczam, jak trudno wprowadzić całkowicie naturalne potrawy do domowej kuchni. Zdaję sobie sprawę, że na początku może być to wyzwaniem dla niejednej mamy. Postanowiłam wprowadzać zmiany małymi krokami, ale wytrwale. Nie zrażam się porażkami, tylko szukam prostych rozwiązań, które na zasadzie ewolucji wprowadzą moje gotowanie na bardziej “naturalne tory”.

Pierwszy etap zmian to eliminacja niezdrowych produktów, drugi natomiast – wprowadzanie naturalnych, bardziej odżywczych „zamienników”.

    Do tej pory udało mi się całkowicie wyeliminować z kuchni przetworzone i dosładzane płatki do mleka i zastąpić je owsianką z owocami, orzechami lub pestkami dyni czy sezamem. Dzieci nie zawsze chcą ją jeść, ale za to ze zdziwieniem stwierdzam, że mój mąż bardzo polubił takie ciepłe śniadanie. Czasem posypywałam dzieciom owsiankę prażoną pszenicą z miodem i jadły z apetytem.
    Już wcześniej, będąc w ciąży, zrezygnowałam z dodawania do potraw kostek rosołowych i innych specyfików z glutaminianem sodu. Moje dzieci jedzą zupy gotowane na świeżych jarzynach z kaszą jaglaną lub jęczmienną. Zwykły makaron jajeczny zastąpiłam pełnoziarnistym lub orkiszowym.

Zdrowie na talerzu

Moje dzieci bardzo lubią placki z jabłkami, a ponieważ staram się urozmaicać przepisy, to właśnie takie placki robię z mąki pełnoziarnistej pszennej i dodaję zmielony sezam, siemię lniane lub drobno zmielone płatki owsiane. Cukier biały zastępuję cukrem trzcinowym lub miodem, czasem syropem z agawy.
    Od jakiegoś czasu zagościły u nas na stole w miseczce orzechy, rodzynki, żurawina i suszone śliwki, kiedy dzieci mają ochotę na przekąskę, sięgają po nie i chrupią.

Uczę się naturalnego gotowania, bo widzę, jak dobrze wpływa ono na rozwój i zdrowie moich dzieci. Szukam informacji o wpływie poszczególnych produktów na zdrowie człowieka, dlatego wzięłam udział  w warsztatach w ramach projektu Zdrowy Przedszkolak, które odbyły się w Krakowie. Na ostanie udało mi się także zaprosić dwie osoby z przedszkola, do którego chodzi Staś. Panie były bardzo zainteresowane tematem i opowiedziały mi, że starają się wprowadzać naturalne produkty do kuchni przedszkolnej. Jednak trafiają na opór dzieci, które nie są przyzwyczajone do naturalnych smaków. Nie zrażają się i co jakiś czas wprowadzają „naturalne nowości”.

Dyrekcja naszego przedszkola jest otwarta na pomysły rodziców, dlatego postanowiłam wywieszać w miejscu dostępnym dla wszystkich rodziców artykuły dotyczące zdrowego i naturalnego żywienia. Rozmawiam z Dyrekcją na temat zmian menu i zauważyłam, że dzieci przestały dostawać na podwieczorek batoniki, ciasteczka z czekoladą lub dosładzane serki. Zamiast słodkiej herbaty pojawiły się herbatki owocowe, melisa, itp. Cieszę się, bo choć zmiany, które wprowadzamy, są nieduże, to widzę chęć współpracy ze strony przedszkola. Mam nadzieję, że działania w przedszkolu przyniosą trwały efekt, bo przecież dzieci jedzą tam większość posiłków w ciągu dnia.

Chciałabym zachęcić rodziców do wprowadzania naturalnych produktów do swojej kuchni, nawet jeśli do tej pory tego nie robili. Nie trzeba rewolucji,aby zmienić coś na lepsze. Uważam, że wprowadzanie zmian małymi kroczkami może przynieść równie  trwałe efekty.

Joanna Tor-Gazda (mama Stasia i Zosi)

Przedszkole


W Przedszkolu “Pod gwiazdkami” zawsze przywiązywałyśmy wagę do zdrowego żywienia. Nasza Pani Dyrektor od dawna interesuje się zdrowym odżywianiem. Osobiście dbała o to, by posiłki dla przedszkolaków były najwyższej jakości, w miarę możliwości przygotowane w całości przez nas. Pani Dyrektor otrzymała informację o warsztatach przybliżających założenia programu “Zdrowy Przedszkolak”. Jak się okazało, niektóre z omawianych kwestii nie były dla nas nowością, ale znalazłyśmy też wiele inspiracji i pomysłów, którymi można ulepszyć nasz jadłospis. Po warsztatach, wyposażone w dobre chęci i przydatne materiały, zabrałyśmy się za układanie nowego jadłospisu. Współpraca rozpoczęła się od przeprowadzenia konsultacji naszych jadłospisów z panią Emilią Lorenc. Otrzymałyśmy świetne wskazówki, na przykład by nie podawać surowych bananów w okresie zimowym ze względu na ich działanie wychładzające, oraz aby gotować zupy na oliwie z oliwek.

Zdrowy przedszkolak w praktyce

Nasze przedszkole zostało przyjęte do programu “Zdrowy Przedszkolak” w październiku 2011 roku. Zobowiązaliśmy się gotować jeszcze lepiej, zdrowiej, korzystniej dla dzieci. Program “Zdrowy Przedszkolak” wdrażamy w przedszkolu od czterech miesięcy. Początki oczywiście nie były łatwe. Dzieci, nieufne wobec nowości, nie chciały próbować hummusu, kaszy jaglanej, gryczanej, a nawet zupy dyniowej, która miała przepiękny, złocisty kolor.

Do sukcesu potrzebna była współpraca Pań Kucharek, Pań Nauczycielek i Rodziców. Kuchnia dbała o jak najlepsze smaki, Nauczycielki zachęcały dzieci do próbowania nowości oraz rozmawiały z Rodzicami prosząc ich, by pomagali budować pozytywne nastawienie dzieci do nowych smaków. Udostępniliśmy rodzicom przepisy i artykuły o zdrowym żywieniu. Za każdym razem gdy w menu pojawiała się nowa pasta kanapkowa, po południu urządzane były degustacje dla Rodziców. Największą radość sprawia nam, gdy dziecko mówi “Mamo, ugotuj mi tak, jak w przedszkolu!”. Przedszkolaki polubiły prowansalską zupę pomidorową z kaszą jaglaną, a pojawienie się pasty z zielonej soczewicy budzi teraz prawdziwy entuzjazm.

Przy różnych okazjach dzieci mają możliwość wykazać się kulinarnie. Idąc za przykładem Nauczycielki własnymi rękami wyrabiają ciasto drożdżowe, pieką pierniki, ucierają ziarna na gomasio (pastę z prażonego sezamu i słonecznika), uczą się robić zdrowe sałatki, w sali hodują kiełki warzyw. Na grządkach w przedszkolnym ogrodzie wyrastają zasadzone dziecięcymi rączkami piękne dynie, pomidory, zioła. W tym roku planujemy założenie ogrodu ziołowego z prawdziwego zdarzenia, bogatego w jednoroczne i wieloletnie zioła.

Nie tylko dzieci jedzą zdrowo. Tradycją naszych rad pedagogicznych stała się przerwa na zdrowy poczęstunek, na przykład kaszę jaglaną z prażonymi jabłkami. Taka przekąska dodaje energii do dalszej pracy i pobudza do myślenia lepiej niż kawa. Zdrową żywność proponujemy także gościom naszej corocznej akcji charytatywnej “Gwiazdka dla zwierzaka”. Jedną z atrakcji tego święta jest zawsze słodka kawiarnia ze zdrowymi domowymi wypiekami.

Program “Zdrowy Przedszkolak” wniósł do naszego przedszkola wiele dobrego. Cały czas udoskonalamy nasze przepisy. Zdrowe żywienie dzieci jest naszą misją. Mamy nadzieję, że więcej przedszkoli dołączy do programu i będzie rzetelnie realizowało jego założenia.

mgr Katarzyna Płachecka, Przedszkole Niepubliczne “Pod gwiazdkami” w Krakowie

Firma cateringowa

W branży gastronomicznej jesteśmy od kilkunastu lat. Prowadzimy dwie restauracje i hotel, organizowaliśmy też catering na wielkich konferencjach, imprezach masowych, weselach i w poważnych firmach. Ale catering ekologiczny dla dzieci to inicjatywa, która jest efektem kilku naszych doświadczeń.

Po pierwsze, własne poszukiwania i doświadczenia, szkolenia i kursy doprowadziły nas w ciągu kilku lat do wniosku, że świeżo przygotowane jedzenie, oparte na lokalnych ekologicznych i nieprzetworzonych produktach, racjonalne i zbilansowane odżywczo jest tym, czego potrzebujemy dla zdrowia. Gotowanie dla siebie i rodziny, a w szczególności – niezwykłe efekty, jakie dawała zdrowa dieta w przypadku naszej córki (problemy z alergiami skórnymi, pokarmowymi), dopingują nas po stałego pogłębiania wiedzy.

Pomysł na catering narodził się na warsztatach Zdrowego Przedszkolaka w Krakowie.

Zobaczyliśmy, że nie jesteśmy jedynymi rodzicami, zainteresowanymi zmianą żywienia  w przedszkolach, że jest wielka grupa ludzi myślących podobnie. Niezwykły entuzjazm pani Emilii Lorenc i ogromne wsparcie z jej strony – którego doświadczamy cały czas – stanowiły kamień węgielny całego przedsięwzięcia. Bardzo ważny był również akces poważnego partnera – Grupy Kangurowych Przedszkoli. To zawdzięczamy zapałowi pani dyrektor Marty Tomaszek oraz odwadze i konsekwencji Szefostwa Kangura. Słowa zachęty ze strony Bożeny Żak-Cyran również były bezcenne.

Doświadczenie

Po pierwsze, czerpiemy zadowolenie i satysfakcję z pracy, cieszy nas też świadomość, że wykonujemy ją najlepiej jak umiemy, z pożytkiem dla dzieci. Ponadto cieszymy się, że udaje nam się trzymać podstawowych założeń, jakie zrobiliśmy na wstępie i opublikowaliśmy w ofercie. Po trzecie – jesteśmy bardzo zadowoleni ze współpracy z „naszymi” przedszkolami. Cenimy naszych partnerów za cierpliwość (szczególnie w pierwszych tygodniach wprowadzania nowej diety), rzetelność, i liczne uwagi, pomagające nam doskonalić naszą pracę.

Czego się nauczyliśmy? Dwie sprawy są chyba najważniejsze.
Przede wszystkim cierpliwość i działanie metodą „małych kroczków”. Żadna zmiana, a już w szczególności zmiana diety przedszkolaka, nie może następować zbyt szybko. Nowe dania i smaki wprowadzamy stopniowo, aby pozwolić dzieciom i rodzicom przyzwyczaić się do nich.

Po drugie, nigdy nie uda się zmienić złych nawyków żywieniowych dzieci w przedszkolach bez autentycznego wsparcia wychowawców oraz rodziców. Dzieci czują akceptację lub rezerwę dorosłych. Tam, gdzie nie będzie wsparcia i zachęty z ich strony – jesteśmy skazani na niepowodzenie.

Największe niepowodzenie?

Zawsze wtedy, kiedy nie udaje się przekonać rodziców lub dyrekcji przedszkola do zmiany diety. Kilka razy w tygodniu otrzymujemy telefony od mam przedszkolaków zainteresowanych naturalnym jedzeniem dla dzieci. Na ogół jednak inicjatywa grupy rodziców bez wsparcia lub decyzji dyrekcji placówki skazana jest na niepowodzenie – rodzice, którzy chcieliby zapłacić 2 -3 złote dziennie więcej za catering oparty na naturalnych produktach, stanowią jeszcze mniejszość.

Wyzwania i plany

Planujemy pozostać firmą kameralną, dbającą przede wszystkim o jakość i ekologię. Będziemy doskonalić nasze menu i zmierzać konsekwentnie w zieloną stronę. Chętnie podejmiemy współpracę z placówkami nastawionym na naturalne odżywianie dzieci, jesteśmy również gotowi na wprowadzenie jako opcji diety wegetariańskiej dla dzieci.

Alma Verde, catering ekologiczny


źródło: www.zdrowyprzedszkolak.org







Cieszymy się, że tu trafiłaś / trafiłeś.

Prowadzimy prace nad przygotowaniem wersji mobilnej portalu wegemaluch.pl

Ta wersja platformy mobilnej jest w fazie testów! Prosimy o cierpliwość! (niektóre funkcje mogą nie działać w tej chwili)

 

  • 1
  • 2
  • 3
Poprzedni Następny
Edukacja po polsku

Edukacja po polsku

Opowieści

Przez ostatni rok najczęściej poruszanym tematem było co dalej z edukacją naszego dziecka. Co wybrać: zerówkę w przedszkolu czy jednak w szkole, a może  dać ją do pierwszej klasy. Czytałam wszystko...

Jak odkryłam wegetarianizm na nowo

Jak odkryłam wegetarianizm na nowo

Opowieści

Miałam to ogromne szczęście i rzadką okazję jak na tamte czasy, że wychowywałam się w rodzinie wegetariańskiej. Moja mama przestała jeść mięso niedługo po moim urodzeniu, a pozostała trójka mojego...

Co babcia i dziadek z bizonami i androidami ma wspólnego?

Co babcia i dziadek z bizonami i android…

Opowieści

Kiedy myślę o babciach i dziadkach, przypomina mi się dzień 60. urodziny dziadka moich dzieci. Dostał wówczas obraz od własnej dwójki dorosłych już pociech, przedstawiający starszego mężczyznę – zakładam dziadka...

Miffy - mała, energiczna króliczka - konkurs 'Lubię czytać'

Miffy - mała, energiczna króliczka - kon…

Opowieści

Naszą ulubioną bohaterką jest Miffy- mała, energiczna króliczka, która przeżywa codziennie wiele fascynujących przygód. Wygląda niepozornie- jej buzia to zaledwie dwie kropki i krzyżyk. Z Miffy bawimy się w zgadywanki, poznajemy...

Totalna rewolucja - konkurs 'Lubię czytać'

Totalna rewolucja - konkurs 'Lubię czyta…

Opowieści

Długo zastanawiała się czy coś napisać... no bo właściwie czy ja mam ulubionego bohatera? Kocham wszystkie książki a bohaterów jest mnóstwo... I nagle podczas porannego biegu oświeciło mnie. Przecież...

Heidi, malutka Szwajcarka - konkurs 'Lubię czytać'

Heidi, malutka Szwajcarka - konkurs 'Lub…

Opowieści

Jedną z najsympatyczniejszych bohaterek mojego dzieciństwa była Heidi, malutka Szwajcarka, która swoimi przygodami potrafiła przenieść mnie w Świat bardzo odległy, ale dający mi – również małej wówczas czytelniczce – możliwość...

Mój Świat Małego Księcia - konkurs 'Lubię czytać'

Mój Świat Małego Księcia - konkurs 'Lubi…

Opowieści

Pamiętam jak kiedyś moja mama przeczytała mi „Małego księcia” Antoinego de Saint- Exupér’ego. Oczywiście nie rozumiałam przesłania książki, ale słyszałam opowieść jakby o mnie. Dziecko rysuje słonia zjedzonego przez węża...

Kwestia… smaku

Kwestia… smaku

Opowieści

Mówcie, co chciejcie, kotlet schabowy to symbol polskiej narodowej dumy. Danie może niezbyt wyrafinowane, szybkie w przygotowaniu i prócz tłuczka niewymagające wielu instrumentów, ale nasze, polskie! (Na użytek tej tezy...

Jestem gąbką chłonącą dary natury

Jestem gąbką chłonącą dary natury

Opowieści

Zielono tu, prawda? To czarodziejska kraina, do której klucz ma dziadziuś w kieszeni swej ogromnej torby. Otwiera kłódkę i pod moimi trzewikami gnie się soczysta trawa. Dookoła mnóstwo kwiatków, zupełnie jak...

Nikt nie mówił, że będzie lekko...

Nikt nie mówił, że będzie lekko...

Opowieści

Mieszkałam na wsi. Cotydzieńnością było zabijanie kurczaka na obiad, raz na kilka miesięcy „świniobicie”, na które schodziła się cała wieś. A kiedy rzeźnik skończył swoją pracę, zaczynała się wioskowa impreza...

Długa droga do wegetarianizmu

Długa droga do wegetarianizmu

Opowieści

W moim domu od zawsze jadło się mięso. Niedzielny obiad to tradycyjnie rosołek i kurczak z ziemniakami delikatnie „przybrudzony” surówką. I kompot z wiśni. Nawet dzisiaj mimo, że minęło już...

Najadacze.pl

Najadacze.pl

Opowieści

Kasia i Daniel od maja 2011 prowadzą wegański catering Najadacze.pl Ich działalność jest wynikiem pasji podróżniczej oraz szacunku dla wszystkich form życia na Ziemi. „Nasza firma zajmuje się głównie sprzedażą...

Legenda o stworzeniu...

Legenda o stworzeniu...

Opowieści

Gdy tylko dobry Bóg stworzył psa, ten polizał Jego rękę, a Bóg pogłaskał go po głowie.- Czego chcesz, piesku?- Dobry Boże, chciałbym mieszkać u Ciebie, w niebie, na macie przed...

Dżok - Kraków

Dżok - Kraków

Opowieści

Najważniejszy był Pan. Jego zapach, głos, dobre dłonie, które drapały Dżoka za uchem, klepały po grzbiecie, czesały, podawały miskę. Poczucie bezpieczeństwa, które od Pana pochodziło i sprawiało, że Dżok nie...

Wegetarianizm i dieta wegetariańska

Wegetarianizm i dieta wegetariańska

Opowieści

Moja Wegetariańska ścieżka. Wszystko zaczęło się w 1991 roku. Usłyszałam wtedy na własne uszy świadectwo człowieka, który przestał jeść mięso i po latach stosowania diety wegetariańskiej był w doskonałej formie. Uprawiał...

Polska rowerowa

Polska rowerowa

Opowieści

Pierwszego września wszystko było tak jak zawsze, Tiger, nasz kocur, obudził nas o 4-tej nad ranem. Za oknem słońce budziło nowe życie, nowe nadzieje – nowy dzień. Czas biegł niebłagalnie...

Pierwsze góry

Pierwsze góry

Opowieści

Skład wyprawy: Jarek, Magda, Kaja (6 mc), Zorek (1,5 roku). Cechy wspólne: wolność, szaleństwo, umiłowanie przyrody wraz z jej kontemplacją. Pierwszy etap związany był z pakowaniem. Dwa plecaki musiały pomieścić nas...

Wegemaluch.pl Udostępnia materiały na licencji CC BY-NC-ND 4.0 Międzynarodowe. Materiały nieoznaczone CC BY-NC-ND 4.0 - Copyright by WegeMaluch.pl & MagYa 2011-2014. All rights reserved.

Wróć na górę

O Wegemaluch    O Nas    Regulaminy    Polityka Prywatności    Reklama    Promocja    Patronat    Admin    Kontakt    Faq    RSS    Toolbar

coffe Jesteś pewny by przełączyć w wersję dla komputerów stacjonarnych PC?