WegeMaluch.pl

FB TW G+ Zarejestruj Rejestacja / Login

Porady logopedy

Mysiula idzie patuniać

jak mówić do dzieckaNa pytanie, co jest ważniejsze: to, jak mówimy do dziecka, czy to, co mówimy do dziecka?, odpowiedź jest prosta – przez pierwszy rok życia dziecka na pierwszy plan wysuwa się sposób mówienia.

Niemowlak jest zbyt mały, aby rozumieć przekaz werbalny. Potrafi jednak odczytywać wiele elementów komunikatu z intonacji, gestów i mimiki nadawcy. Dlatego ważne jest, aby zwracać się do małego człowieka twarzą w twarz – okazję ku temu mamy podczas karmienia, kąpieli, mycia, spaceru… Kontakt wzrokowy podparty powinien być uśmiechem oraz łagodnym, spokojnym tonem głosu. Nie ważne, o czym się opowiada, ważna jest interakcja. Podobnie jest z piosenkami – tu także ważna jest intonacja, nie treść. Równie dobrze, jeśli nie znamy słów kołysanek, możemy nucić zwykłe „na na na”. Dziecko wyczuwa stan emocjonalny swojej mamy i często się z nim identyfikuje.

To właśnie emocje są megafonem naszych komunikatów kierowanych do dziecka. Dlatego, kiedy jak mówić do dzieckadziecko zrobi coś niedobrego, nie można powiedzieć do niego tonem łagodnym i spokojnym: „Ojej, jak nie ładnie zrobiłeś, nie można, Robaczku, kopać swojego kolegi, już tak nie będziesz robił, prawda?”, bo z melodii głosu matki dziecko wywnioskuje taki komunikat: „Ojej, jak ładnie kopnąłeś kolegę, proszę, zrób tak jeszcze raz, Robaczku”. Czuły i miękki ton zarezerwowany powinien być tylko i wyłącznie dla odpowiednich – sympatycznych lub neutralnych – momentów. Kiedy natomiast dziecko się przewróci, nie powinniśmy się rozczulać oraz zawodzić, lecz podejść humorystycznie do sytuacji: „O! Kubuś zrobił bam!”, „Złapałeś zająca?” – dopiero dzięki naszej reakcji dziecko będzie wiedziało, jak podejść do wydarzenia, czy stało się coś złego, czy trzeba płakać, czy nie?

Krótkie i ostre komunikaty ważne są w sytuacjach niebezpiecznych, np. kiedy dziecko zbliża się do gorącego palnika kuchenki. Nie można w sposób delikatny zwrócić mu uwagi: „Tylko nie dotykaj tego piecyka, bo się oparzysz”. Trzeba krótko, stanowczo krzyknąć: „Nie wolno!”, albo: „Nie ruszaj!”. Małe dziecko nie zrozumie jeszcze wszystkich słów, ale domyśli się ich znaczenia poprzez naszą intonację. Być może przestraszy się krzyku, ale dzięki temu cofnie się, zatrzyma, a już na pewno nie poparzy się. Mówiąc do dziecka, powinniśmy się podpierać także gestem (np. rozkładać ręce, gdy czegoś nie możemy znaleźć, pokazywać na parasol, kiedy mówimy o wyjściu na deszcz) i mimiką (np. robić zdziwioną minę z ustami ułożonymi jak do głoski O, kiedy coś nas zaskoczy). Swoje umiejętności aktorskie pokazujemy również, czytając książki. Bajka przeczytana tonem jednostajnym, bez emfazy, choćby była napisana najpiękniejszymi słowami, nie poruszy i nie zainteresuje dziecka.

jak mówić do dzieckaNa pytanie, co jest ważniejsze: to, jak mówimy do dziecka, czy to, co mówimy do dziecka?, odpowiedź jest prosta – przez pierwszy rok życia dziecka na pierwszy plan wysuwa się sposób mówienia.

Niemowlak jest zbyt mały, aby rozumieć przekaz werbalny. Potrafi jednak odczytywać wiele elementów komunikatu z intonacji, gestów i mimiki nadawcy. Dlatego ważne jest, aby zwracać się do małego człowieka twarzą w twarz – okazję ku temu mamy podczas karmienia, kąpieli, mycia, spaceru… Kontakt wzrokowy podparty powinien być uśmiechem oraz łagodnym, spokojnym tonem głosu. Nie ważne, o czym się opowiada, ważna jest interakcja. Podobnie jest z piosenkami – tu także ważna jest intonacja, nie treść. Równie dobrze, jeśli nie znamy słów kołysanek, możemy nucić zwykłe „na na na”. Dziecko wyczuwa stan emocjonalny swojej mamy i często się z nim identyfikuje.

To właśnie emocje są megafonem naszych komunikatów kierowanych do dziecka. Dlatego, kiedy jak mówić do dzieckadziecko zrobi coś niedobrego, nie można powiedzieć do niego tonem łagodnym i spokojnym: „Ojej, jak nie ładnie zrobiłeś, nie można, Robaczku, kopać swojego kolegi, już tak nie będziesz robił, prawda?”, bo z melodii głosu matki dziecko wywnioskuje taki komunikat: „Ojej, jak ładnie kopnąłeś kolegę, proszę, zrób tak jeszcze raz, Robaczku”. Czuły i miękki ton zarezerwowany powinien być tylko i wyłącznie dla odpowiednich – sympatycznych lub neutralnych – momentów. Kiedy natomiast dziecko się przewróci, nie powinniśmy się rozczulać oraz zawodzić, lecz podejść humorystycznie do sytuacji: „O! Kubuś zrobił bam!”, „Złapałeś zająca?” – dopiero dzięki naszej reakcji dziecko będzie wiedziało, jak podejść do wydarzenia, czy stało się coś złego, czy trzeba płakać, czy nie?

Krótkie i ostre komunikaty ważne są w sytuacjach niebezpiecznych, np. kiedy dziecko zbliża się do gorącego palnika kuchenki. Nie można w sposób delikatny zwrócić mu uwagi: „Tylko nie dotykaj tego piecyka, bo się oparzysz”. Trzeba krótko, stanowczo krzyknąć: „Nie wolno!”, albo: „Nie ruszaj!”. Małe dziecko nie zrozumie jeszcze wszystkich słów, ale domyśli się ich znaczenia poprzez naszą intonację. Być może przestraszy się krzyku, ale dzięki temu cofnie się, zatrzyma, a już na pewno nie poparzy się. Mówiąc do dziecka, powinniśmy się podpierać także gestem (np. rozkładać ręce, gdy czegoś nie możemy znaleźć, pokazywać na parasol, kiedy mówimy o wyjściu na deszcz) i mimiką (np. robić zdziwioną minę z ustami ułożonymi jak do głoski O, kiedy coś nas zaskoczy). Swoje umiejętności aktorskie pokazujemy również, czytając książki. Bajka przeczytana tonem jednostajnym, bez emfazy, choćby była napisana najpiękniejszymi słowami, nie poruszy i nie zainteresuje dziecka.

Jak mówić do dziecka?

Zwracać się do dziecka pieszczotliwie, czy jak do dorosłego?

Naturalnym etapem nabywania języka jest używanie przez dziecko wyrażeń dźwiękonaśladowczych. Dlatego pokazując mu pieska, mówimy: „To jest piesek. Hau, hau”, „To krowa. Krowa robi muuu”, „Zosia je kaszkę, am am”. Mówimy więc poprawną polszczyzną pod względem gramatycznym i artykulacyjnym, lecz wcale nie stronimy specjalnie od zdrobnień. Zdania nie powinny być długie, a wybrany przez nas wyraz użyty parokrotnie w różnych konfiguracjach: „To jest banan. Banan jest długi i żółty. Michałek je banana. Banan jest pyszny”. O dziecku i do dziecka mówimy w trzeciej osobie, nie używając zaimków: „Michałek ma autko”, „Michałek daje misia”, „Michałek ładnie je zupkę”, a także: „mama ubiera buty Michałkowi”, „mama kroi marchewkę”, „mama układa zabawki”.

Te etapy nabywania mowy są uwarunkowane rozwojowo, tak samo jak to, że dziecko zdumiewająco logicznie podchodzi do języka. Za przykład może tu posłużyć wypowiedź małej Paulinki, która oznajmiła: „Tata zaparkingował auto”. W takich sytuacjach nie należy bezpośrednio poprawiać błędu językowego („Nie mówi się <parkingować> tylko <parkować>”) lecz wejść w dialog i sparafrazować odpowiednio wypowiedź dziecka: „Rzeczywiście, tata zaparkował auto pod sklepem”.

Taki „dziecięcy” sposób mówienia sam powoli będzie się wycofywał i wkraczał na „dorosłe” tory, żebyśmy mogły kiedyś usłyszeć: „Mamo, to nie jest piesek, to jest jamnik!”.

porady logopedy dziecięcegoDla wegemaluch.pl Małgorzata Niżnik, logopeda dzieci i dorosłych, filolog polski. Pomimo młodego wieku ma już bogate doświadczenie zdobyte podczas licznych praktyk, kursów i pracy w czasie studiów. Obecnie prowadzi w Krakowie własny gabinet logopedyczny Daję Słowo! oraz współpracuje z Ośrodkiem Szkoleń i Psychoterapii Open’er. Zajmuje się terapią logopedyczną dzieci z dysleksją, wadami wymowy oraz zaburzeniami komunikacji językowej. W obszarze jej zainteresowań znajduje się komunikacja niewerbalna oraz przekazywanie emocji przez osoby z problemami językowymi.

 







Cieszymy się, że tu trafiłaś / trafiłeś.

Prowadzimy prace nad przygotowaniem wersji mobilnej portalu wegemaluch.pl

Ta wersja platformy mobilnej jest w fazie testów! Prosimy o cierpliwość! (niektóre funkcje mogą nie działać w tej chwili)

 

  • 1
  • 2
Poprzedni Następny
Co to jest afazja dziecięca?

Co to jest afazja dziecięca?

Logopeda

Terminologia logopedyczna usiana jest trudnymi słowami: afazja, alalia, dyzartria... Czy powinniśmy się martwić takimi diagnozami? Co to jest afazja? U ludzi dorosłych z afazją, czyli utratą rozumienia mowy oraz z problemami...

Rozwój mowy dziecka - trzylatek nadużywa R

Rozwój mowy dziecka - trzylatek nadużywa…

Logopeda

Dostałam ostatnio pytanie od zatroskanej mamy świeżego przedszkolaka: Czy to normalne, że moje trzy i pół letnie dziecko mówi "rarka" zamiast "lalka", "rody" zamiast "lody" czy "maruch" zamiast "maluch"? Krótkie...

Rozwój mowy dziecka - etapy rozwoju

Rozwój mowy dziecka - etapy rozwoju

Logopeda

Każdy z nas, rodziców zastanawia się czy jego dziecko dobrze się rozwija. Najgorsze, co nas może spotkać, to inny przedstawiciel posiadania maleństwa, który zacznie poddawać w wątpliwość umiejętności smyka. Wtedy...

Rozwój mowy dziecka - błędy językowe

Rozwój mowy dziecka - błędy językowe

Logopeda

Dzieci już od urodzenia uczą się bardzo trudniej umiejętności - mówienia. Najpierw wydobywają z siebie dźwięki nieartykułowane, potem pojedyncze sylaby, aby móc przejść do pojedynczych słów i w końcu zdań...

Dlaczego moje dziecko nie mówi R?

Dlaczego moje dziecko nie mówi R?

Logopeda

Prawidłowa wymowa głoski 'R' przez dziecko, a raczej jej brak, niekiedy spędza sen z powiek rodzicom. Dlaczego moja pociecha jeszcze nie opanowała tej umiejętności - to najczęstsze pytanie, jakie słyszę...

Od kiedy warto uczyć dziecko języków obcych

Od kiedy warto uczyć dziecko języków obc…

Logopeda

„Im wcześniej, tym lepiej”. „Młody umysł lepiej chłonie”. „Automatycznie wejdzie mu to w krew”. „Bardzo wczesna nauka języków obcych na pewno stymuluje mózg” – te i podobne opinie królują na...

Profilaktyka seplenienia, czyli zabawa w 'nieśmiałego węża'

Profilaktyka seplenienia, czyli zabawa w…

Logopeda

Coraz więcej sześciolatków trafia do szkoły z niezdiagnozowanymi wcześniej wadami wymowy, z których najczęstszą jest seplenienie. Jak temu zapobiec? Jak rodzice bez wykształcenia logopedycznego mogą przewidzieć, że ich dziecko może...

Kiedy 'lowel' i 'lyba'  to już wada wymowy?

Kiedy 'lowel' i 'lyba' to już wada wymo…

Logopeda

Głoska R pojawia się najpóźniej w rozwoju mowy dziecka. Przyjmuje się, że sześciolatek powinien opanować realizację wszystkich głosek, w tym tej najtrudniejszej, czyli R. Czy można więc powiedzieć, że do...

Logopedyczne spojrzenie na smoczek

Logopedyczne spojrzenie na smoczek

Logopeda

Czasami ciężko jest przyznać, że największe korzyści ze smoczka czerpią… rodzice. Smoczek jest bardzo dobrym „wyciszaczem” i łatwo wpaść w sidła traktowania go jako regulatora głośności dziecka. Smoczek pełni też...

Muzyka w terapii logopedycznej

Muzyka w terapii logopedycznej

Logopeda

Melodia, dźwięki, rytmy towarzyszą nam od zawsze. Poza ich typową funkcją rozrywkową muzyka jest świetnym narzędziem terapeutycznym. Duża część logopedów wykorzystuje w swojej pracy muzykę do poprawy jakości zajęć z...

Zabawa jako stymulacja rozwoju mowy niemowlęcia. cz.II

Zabawa jako stymulacja rozwoju mowy niem…

Logopeda

Dziecko nie potrzebuje tony nowych zabawek, żeby być szczęśliwym, jest natomiast najszczęśliwsze, kiedy sami poświęcamy mu czas, rodzic - to wielofunkcyjna zabawka, nigdy się nie nudzi i zna tysiące pomysłów...

Zabawa jako stymulacja rozwoju mowy niemowlęcia. cz. I

Zabawa jako stymulacja rozwoju mowy niem…

Logopeda

Każda mama, mniej lub bardziej świadomie, wpływa na rozwój mowy swojego dziecka. Zapewne intuicyjnie wykonuje naprawdę ważne ćwiczenia, które ukryte są pod przykrywką zabawy. Nie wszyscy przecież muszą wiedzieć, że...

Czy niemowlak to niemowa?

Czy niemowlak to niemowa?

Logopeda

Choć niemowlę nie włada biegle piękną polszczyzną, potrafi przekazać nam swoje potrzeby czy samopoczucie niemal od pierwszych dni życia. Pomimo, że jest to sposób niewerbalny, komunikaty wydawane są głosowo –...

Wegemaluch.pl Udostępnia materiały na licencji CC BY-NC-ND 4.0 Międzynarodowe. Materiały nieoznaczone CC BY-NC-ND 4.0 - Copyright by WegeMaluch.pl & MagYa 2011-2014. All rights reserved.

Wróć na górę

O Wegemaluch    O Nas    Regulaminy    Polityka Prywatności    Reklama    Promocja    Patronat    Admin    Kontakt    Faq    RSS    Toolbar

coffe Jesteś pewny by przełączyć w wersję dla komputerów stacjonarnych PC?