WegeMaluch.pl

FB TW G+ Zarejestruj Rejestacja / Login

Artykuły

Niewegetariańskie słoiczki



Gotowe produkty dla dzieci pojawiły się na światowych rynkach w dwudziestym wieku. Najbardziej znanymi producentami jest Gerber, Hipp i Bobovita. Niestety mimo różnorodnej oferty obiadków i zupek trudno jest znaleźć produkty przeznaczone dla wegemalucha. Na szczęście są jeszcze deserki, których oferta jest bardzo smakowita dla małego podniebienia. Zadaliśmy pytanie wspomnianym producentom, dlaczego ich oferta jest tak uboga w wegeobiadki.

Poprawiono: czwartek, 01, grudzień 2011 09:54

Odsłony: 6750

Czytaj wicej Czytaj więcej...

Każdy ma prawo decydować o tym, co znajduje się na jego talerzu.

Z Moniką Mrozowską o byciu "wege"


- Wegetarianizm jest dla Ciebie......
czymś tak naturalnym jak oddychanie :-)


- Jak wegetarianizm kształtuje osobowość młodego człowieka?
Bardzo wpływa na wzrost empatii i mam wrażenie, że dziecko jest bardziej wrażliwe na otaczający je świat.


- Kiedy mięso zniknęło z Twojego jadłospisu?

10 lat temu.


- Jak zareagowali najbliżsi?

Moja mama nigdy nie wywierała na mnie presji w żadnej dziedzinie życia. Wiedziała, że nie zrobię sobie krzywdy. Inne osoby z najbliższej rodziny miały jakieś wątpliwości, ale nikt nigdy nie zrobił mi z tego powodu wykładu, że jestem nieodpowiedzialna.


- Co sądzisz o jedzeniu mięsa?

Każdy ma prawo decydować o tym, co znajduje się na jego talerzu. Ja chcę tylko pokazywać, że mięsa nie trzeba jeść, bo jest mnóstwo pysznych alternatywnych sposobów odżywiania.


- Jak wspominasz wege ciąże?

Idealnie!!! Zero mdłości i złego samopoczucia.


- Jakim dzieckiem jest Karola?
Ma bardzo silna osobowość, co często sprzyja konfliktom ;-), ale to przesłodka , rezolutna dziewczynka, z która już w tej chwili można porozmawiać na wiele tematów.


- Czy czujesz, że stając się mamą musiałaś zrezygnować z wielu rzeczy?

Hmmm, ze mną jest taki problem, że ja wcale nie chcę z niczego rezygnować :-) Czasami jest ciężko, ale nie zamieniłabym się z nikim .


- Jak budujecie bliskość w Waszym domu?

Wspólne posiłki, rozmowy, zabawy. Ponieważ bardzo często pracujemy w domu, ta bliskość momentami aż przeszkadza, bo chciałoby się mieć spokój i ciszę, a dzieciaki skaczą po głowie i ciągle czegoś chcą. Ale mamy kochanego dziadka ... :-)


- Karola, podobnie jak Ty nie je mięsa, czy decydując się na wyeliminowanie go z jej diety miałaś jakieś wątpliwości? Co na to Twój mąż?

Gdy poznałam mojego męża, on nie jadł mięsa już od chyba 9 lat. To było dla nas naturalne, że nasze dzieci będą jadły to samo , co my.


- Jak wytłumaczyłaś Karoli niejedzenie mięsa i ryb?

Nie musiałam jej tego tłumaczyć. Raczej musieliśmy tłumaczyć, dlaczego część rodziny je mięso...


- Jaka będzie Wasza decyzja kiedy Karola będzie chciała spróbować mięsa lub ryby?

Proszę bardzo, chociaż nie wydaje mi się :-)


- Jak wyglądają posiłki Twojego dziecka, jak dobierasz składniki, sprawdzasz ich wartości odżywcze?

Nie sprawdzam wartości, mam pewną wiedzę, która pozwala mi na szybkie komponowanie pełnowartościowych posiłków, a mój mąż jest w tej materii wymiataczem :-) , więc mogę spać spokojnie.


- Jak wygląda przykładowy jadłospis Karoli?

Na co dzień jest bardzo prosty. Karolina je dużo różnych kasz (jaglana, jęczmienna, gryczana) do tego jakieś warzywa, trochę nabiału w postaci jogurtu, sera, tofu lub jakieś rośliny strączkowe. Do szkoły zawsze dostaje jakiś owoc, suszone owoce... Od czasu do czasu zje kilka czipsów lub frytki na mieście. Ja wiem, że to nie jest zdrowe, ale nie chcę jej tego zabraniać, bo wiem, że osiągnę w ten sposób dokładnie odwrotny rezultat.


- Czy kiedykolwiek Twojego dziecko lub Ty miałyście jakieś problemy zdrowotne wynikające z niejedzenia mięsa i ryb?

Nigdy, nawet podczas ciąży.


- Czy kiedykolwiek spotkałaś się z brakiem zrozumienia w odniesieniu do Twojej córeczki Karoli – wege malucha?

Nie. Na pierwszy rzut oka widać , że Karolina jest świetnie rozwijającym się dzieckiem. To chyba skutecznie zniechęca do wygłaszania moralizatorskich przemówień w stylu " A może robisz jej krzywdę?"


- Czy bierzecie udział w jakiś akcjach, np. Tydzień Wegetarianizmu lub jakiś demonstracjach w obronie praw zwierząt?

Raczej nie. Tak jak już wspomniałam wolę pokazywać, że można w ten sposób żyć i, że jest to "super fajne" życie. Najpiękniej jest usłyszeć od obcej osoby, że właśnie ta obserwacja zainspirowała ją do zmian. Żadnych nacisków i pouczania, to trudne, ale daje ogroooomne efekty :-)

Poprawiono: czwartek, 01, grudzień 2011 09:56

Odsłony: 5763




Cieszymy się, że tu trafiłaś / trafiłeś.

Prowadzimy prace nad przygotowaniem wersji mobilnej portalu wegemaluch.pl

Ta wersja platformy mobilnej jest w fazie testów! Prosimy o cierpliwość! (niektóre funkcje mogą nie działać w tej chwili)

 

Wegemaluch.pl Udostępnia materiały na licencji CC BY-NC-ND 4.0 Międzynarodowe. Materiały nieoznaczone CC BY-NC-ND 4.0 - Copyright by WegeMaluch.pl & MagYa 2011-2014. All rights reserved.

Wróć na górę

O Wegemaluch    O Nas    Regulaminy    Polityka Prywatności    Reklama    Promocja    Patronat    Admin    Kontakt    Faq    RSS    Toolbar

coffe Jesteś pewny by przełączyć w wersję dla komputerów stacjonarnych PC?