WegeMaluch.pl

FB TW G+ Zarejestruj Rejestacja / Login

Artykuły

Małe kroki, wielka rzecz…

Akcja „Zdrowy Przedszkolak” rozpoczęła się niemal rok temu. Od tego czasu ponad 7 tys. osób podpisało petycję na rzecz poprawy jakości  posiłków podawanych w przedszkolach. Kilkadziesiąt przedszkoli wprowadziło zmiany w jadłospisach, dołączając do akcji „Zdrowy Przedszkolak”. Na łamach Dzieci Są Ważne oraz na stronie akcji Zdrowy Przedszkolak.org opublikowaliśmy wiele artykułów poświęconych zdrowej diecie dzieci.

O swoich osobistych doświadczeniach związanych ze zdrowym gotowaniem dzieciom opowiadają: nauczycielka przedszkola biorącego udział w akcji, właściciel firmy cateringowej zapewniającej dzieciom zdrowe posiłki oraz mama, która pod wpływem akcji wprowadza zmiany w swojej kuchni.

Poprawiono: niedziela, 06, maj 2012 12:15

Odsłony: 5855

Czytaj wicej Czytaj więcej...

Miffy - mała, energiczna króliczka - konkurs 'Lubię czytać'

mała, energiczna dziewczynaNaszą ulubioną bohaterką jest Miffy- mała, energiczna króliczka, która przeżywa codziennie wiele fascynujących przygód.

Wygląda niepozornie- jej buzia to zaledwie dwie kropki i krzyżyk. Z Miffy bawimy się w zgadywanki, poznajemy najbliższych Miffy- mamę, tatę, babcię, dziadka, przyjaciółki, ulubionego misia, nazwy owoców, warzyw i wszystkiego co nas otacza. Jest tu wszystko, co Julek lubi najbardziej- żywe kolory, proste i wyraziste kształty, twarde, bezpieczne kartki i zabawnie powycinane okienka.

 

Poprawiono: wtorek, 01, październik 2013 14:33

Odsłony: 5522

Czytaj wicej Czytaj więcej...

Najadacze.pl

najadacze.plKasia i Daniel od maja 2011 prowadzą wegański catering Najadacze.pl Ich działalność jest wynikiem pasji podróżniczej oraz szacunku dla wszystkich form życia na Ziemi. „Nasza firma zajmuje się głównie sprzedażą posiłków na festiwalach muzycznych i wydarzeniach kulturalnych, gdzie zwykle dominują tanie grillowane kiełbasy, zapiekanki czy gofry. Dajemy wybór między niezdrowymi kiełbasami kupowanymi w tanich hipermarketach i serwowanymi z chemicznymi sosami i białym pieczywem, a przygotowywanym przez nas 100% roślinnym jedzeniem, nie używamy żadnych składników pochodzenia zwierzęcego”.


Pomysły na potrawy....

Lubimy podróżować i pomysły na potrawy czerpiemy właśnie z podróży po różnych zakątkach świata (nasz blog z podróży nabati.pl). Zwykle na naszych stoiskach mamy Bliskowschodnie zestawy z Falafelem i Hummusem oraz indyjskie Samosy. Te produkty najlepiej nam się sprzedają i bardzo dobrze smakują klientom.

Poprawiono: niedziela, 15, grudzień 2013 21:03

Odsłony: 6383

Czytaj wicej Czytaj więcej...

Mój Świat Małego Księcia - konkurs 'Lubię czytać'

mały książePamiętam jak kiedyś moja mama przeczytała mi „Małego księcia” Antoinego de Saint- Exupér’ego. Oczywiście nie rozumiałam przesłania książki, ale słyszałam opowieść jakby o mnie. Dziecko rysuje słonia zjedzonego przez węża i dorośli mu mówią żeby zajął się czymś pożytecznym, bo z rysowaniem mu nie wychodzi. Od razu przypomniałam sobie jak narysowałam motylka – byłam szczęśliwa i taka dumna z siebie.
 
Pobiegłam do babci a ona do mnie, że czemu pokazuję jej zawias….. Tłumaczyłam i wyjaśniałam, ze to motyl, różnokolorowy. Że jest specjalny bo przyleciał z innej planety i niesie ludziom radość bo jak kogoś minie i dotknie swoim skrzydełkiem to zaczynamy się uśmiechać. Babcia nie zrozumiała mnie. Stwierdziła, że oglądam za dużo bajek, a przede wszystkim to chyba nie mam talentu do rysowania, ale do rozrabiania to na pewno. Było mi strasznie przykro, bo ja tam bardzo byłam szczęśliwa z mojego motylka, nigdy więcej nie próbowałam pokazywać swoich rysunków.
 

Poprawiono: wtorek, 01, październik 2013 14:56

Odsłony: 5208

Czytaj wicej Czytaj więcej...

Nikt nie mówił, że będzie lekko...

nikt nie mówił że będzie lekkoMieszkałam na wsi. Cotydzieńnością było zabijanie kurczaka na obiad, raz na kilka miesięcy „świniobicie”, na które schodziła się cała wieś. A kiedy rzeźnik skończył swoją pracę, zaczynała się wioskowa impreza z wódą, bimbrem i świeżym mięchem.

Było to dla mnie normalne, że tak wygląda świat, tak go widziałam, tak go znałam. Ale pamiętam, że jako dziecko (miałam chyba z 7 lat) tata przyniósł, jak co roku, do domu karpia, wrzucił go do wanny z wodą a ja karmiłam go chlebem bo chciałam żeby dłużej przeżył.

Pewnej okołoświątecznej nocy usłyszałam huk.

Rodzice nie zauważyli, nie usłyszeli jak stanęłam w drzwiach łazienki i zobaczyłam tatę z młotkiem.

Nie pamiętam dzisiaj czy krzyczałam. Pamiętam tylko wielkie oczy ojca, który próbował coś powiedzieć a w końcu skwitował, że i tak nie będę nic pamiętała. Pomylił się i to grubo. Od tamtej pory nie jadłam karpia. Nie byłam w stanie.

Poprawiono: wtorek, 01, październik 2013 14:51

Odsłony: 5289

Czytaj wicej Czytaj więcej...




Cieszymy się, że tu trafiłaś / trafiłeś.

Prowadzimy prace nad przygotowaniem wersji mobilnej portalu wegemaluch.pl

Ta wersja platformy mobilnej jest w fazie testów! Prosimy o cierpliwość! (niektóre funkcje mogą nie działać w tej chwili)

 

Wegemaluch.pl Udostępnia materiały na licencji CC BY-NC-ND 4.0 Międzynarodowe. Materiały nieoznaczone CC BY-NC-ND 4.0 - Copyright by WegeMaluch.pl & MagYa 2011-2014. All rights reserved.

Wróć na górę

O Wegemaluch    O Nas    Regulaminy    Polityka Prywatności    Reklama    Promocja    Patronat    Admin    Kontakt    Faq    RSS    Toolbar

coffe Jesteś pewny by przełączyć w wersję dla komputerów stacjonarnych PC?